Do strzelaniny doszło około 4 rano po tym, jak „karawana” około 100 pojazdów zablokowała dojazd do skrzyżowania, na którym odbywały się nielegalne wyścigi. Jak poinformowała lokalna policja, zabici byli w wiekuj od 15 do 20 lat. Dwie ranne osoby zostały przewiezione do szpitala w ciężkim stanie, jednak ich rokowania są dobre.
Policja zwróciła uwagę, że takie zmasowane blokady miejsc, w których odbywają się wyścigi, są stosunkowo niedawnym zjawiskiem i do tej pory nie były wiązane z przemocą z użyciem broni palnej. Jednak, jak zauważył radny dzielnicy, w której doszło do strzelaniny, Raymond Lopez, „to nie tylko zabawa na ulicy”. - Widzimy jak gangi dołączają do wyścigów driftingowych – podkreślił Lopez.
Zaznaczył, że takie zloty są promowane na Snapchacie i w innych mediach społecznościowych. Dodał również, że miasto powinno rozważyć nakładanie blokad na takie pojazdy, a następnie ich odholowanie.
Przyznał jednak, że funkcjonariusze policji „robią wszystko, co w ich mocy, ale trudno wymagać od policjantów przybycia na imprezę, na której dosłownie 200 osób z bronią zachowuje się jak głupcy”.
Źródło: CBS News
