Sąd Najwyższy stanu Nowy Jork potwierdził w miniony poniedziałek, 24 października, że:
"bycie zaszczepionym nie chroni jednostki przed przenoszeniem koronawirusa."
Burmistrz miasta Nowy Jork Eric Adams zapowiedział wcześniej, że jego administracja nie zatrudni ponownie pracowników, którzy stracili zatrudnienie w związku z nieprzyjęciem przez nich szczepionki przeciwko COVID-19.
Masowe zwolnienia w administracji i służbach
Administracja miasta Nowy Jork zwolniła w tym roku w przybliżeniu około 1400 pracowników, za powód podając fakt, iż nie zdecydowali się oni przyjąć szczepionki przeciwko koronawirusowi po tym, gdy miasto wprowadziło obowiązek szczepień za rządów poprzedniego burmistrza, Billa de Blasio.
Stanowy Sąd Najwyższy orzekł, że doszło do naruszenia praw pracowników, przywrócił ich do pracy i nakazał wypłatę zaległych pensji.
Sprzeciw nowojorskich strażaków
Prezesi Stowarzyszenia Strażaków Mundurowych Andrew Ansbro i James McCarthy potępili wcześniej w tym roku burmistrza Adamsa za decyzję zezwalającą na wyjątek od obowiązku zaszczepienia się dla sportowców i artystów, skoro nawet strażacy tracili pracę z powodu ich statusu dotyczącego szczepienia. Szefowie Stowarzyszenia wezwali gospodarzy Nowego Jorku do rozszerzenia wyjątku na wszystkich mieszkańców metropolii.
- Jesteśmy tutaj, aby powiedzieć, że popieramy cofnięcie obowiązku dotyczącego szczepień, który burmistrz ogłosił w czwartek – powiedział McCarthy.
- Uważamy, że należy go również przedłużyć. Popieramy odwołanie tego obowiązku dla sportowców i artystów, którzy pracują w Nowym Jorku. Uważamy, że ludzie pracujący dla Nowego Jorku również powinni być zwolnieni z tego przymusu. Jeśli z obowiązku zwalnia się w mieście konkretne osoby, wszyscy powinni być zeń zwolnieni
- powiedział Ansbro.
- Jeśli decydujecie się wierzyć nauce, to ta powie wam, że obecnie nie ma żadnego zagrożenia, zatem pozostawianie setek strażaków, policjantów i innych pracowników służb bez pracy nie jest bezpieczne i nie leży w interesie miasta
- dodał prezes Stowarzyszenia.
Źródło: foxnews.com
lena
