- Wielu kierowców niestety jeździ na pamięć, swoją drogą. W tej chwili oznakowania muszą być bardzo wyraźnie. Wiele osób często na nowych drogach jest zagubionych. Nie zawsze ta inżynieria budowy drogi jest idealna- powiedział Krzysztof Hołowczyc, kierowca rajdowy. - Musimy mieć też świadomość tego, gdzie jedziemy - dodaje Hołowczyc.
Czytaj także: SZOK! Kilkunastu kierowców jechało pod prąd opolskim odcinkiem autostrady A4!
Czytaj także: Opłaty drogowe w Europie. Gdzie i ile zapłacimy za przejazd?
Za jazdę pod prąd grozi do pięciuset złotych mandatu i do sześciu punktów karnych. W sytuacji gdy naruszenie zasad bezpieczeństwa było szczególnie rażące, albo doszło jednocześnie do popełnienia innych wykroczeń, policjant może nałożyć mandat do tysiąca złotych. Może również zatrzymać prawo jazdy, ale wtedy musi skierować do sądu wniosek o ukaranie kierowcy. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów i nałożyć grzywnę.
Czytaj także: Nowe rondo w centrum Poznania. Kierowcy jeżdżą pod prąd i łamią przepisy! [ZDJĘCIA]
Policja nie prowadzi statystyk ile kierowców karanych jest mandatami za poruszanie się niezgodnie z kierunkiem ruchu.
TVN24/x-news