W niedzielę, w Święto Niepodległości uroczystości rocznicowe rozpoczęły się o godzinie 11 mszą w intencji Ojczyzny w poznańskiej farze. Po nabożeństwie uczestnicy przeszli na plac Wolności, gdzie powitał ich wojewoda Zbigniew Hoffmann.
- Dziś w sposób szczególny splata się radość i duma, nadzieja i miłość, wdzięczność i zobowiązanie. Rzadko kiedy doświadczamy ich jednocześnie – mówił do zebranych tłumnie na placu Wolności poznaniaków Zbigniew Hoffmann, wojewoda wielkopolski. - Osobiste szczęście nie wystarcza, jeśli nie jest zakotwiczone we wspólnocie, jeśli nie może dopełniać się społecznie.
Wojewoda Hoffmann przypomniał mężów stanu, ojców niepodległości Polski: Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Ignacego Jana Paderewskiego, Wincentego Witosa, Ignacego Daszyńskiego, Wojciecha Korfantego. Wskazał, że jesteśmy uprzywilejowani, bo mieszkamy w wolnym kraju, ale to jest także zobowiązanie i zadanie na przyszłość, jak ten skarb właściwie wykorzystać.
- Wolność trzeba stale zdobywać, nie można jej tylko posiadać – podkreślił Z. Hoffmann. - Wolność Polski była cudem. Marszałek Piłsudski mówi, że Polska musi być wielka, albo nie będzie jej wcale. Nie byłoby takiej wolności i takiej Polski, gdyby nie polskie kobiety, ich moc oraz wierność wartościom. To one przywoływały Polskę, gdy zniknęła z map świata. To one wychowywały mężczyzn zdolnych do najwyższej ofiary dla ojczyzny.
Wojewoda Hoffmann stwierdził, że najpilniejszym zadaniem jest twórcze i rozumne czerpanie z doświadczeń Solidarności. - Ono powinno nam pomóc w stworzeniu sprawiedliwego państwa – dodał. - Aby tak się stało, każdy musi wiedzieć, że jest ważny i potrzebny ojczyźnie. Praca każdego z nas, niezależnie od naszych osobistych przekonań i poglądów, jest ważna i cenna dla wspólnoty.
W uroczystościach na placu Wolności wzięli także udział między innymi: Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania, Grzegorz Ganowicz, przewodniczący Rady Miasta Poznania, Jan Grabkowski, starosta poznański oraz Tadeusz Dziuba, poseł PiS czy Rafał Grupiński, poseł Platformy.
Po części oficjalnej, salwie armatniej i wspólnym odśpiewaniu hymnu państwowego rozpoczął się „Piknik historyczny 1918-2018”. W programie są między innymi pokazy grup rekonstrukcyjnych czy obsługi armaty tzw. działoczyny. Dla miłośników militariów nie lada gratką jest samochód pancerny Austin-Putiłow „Poznańczyk”, który zdobyli w maju 1920 roku żołnierze z 55 Pułku Piechoty 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty w okolicy Bobrujska.
Na stoiskach są dostępne niepodległościowe pamiątki i gadżety, a kuchnie polowe oferują pyszną wojskową grochówkę.
Zobacz zdjęcia:
POLECAMY: