Sankcje na Rosje. Największe moskiewskie lotnisko wysyła na przymusowy urlop połowę pracowników

Marcin Koziestański
Hala odlotów lotniska Moskwa-Szermietiewo
Hala odlotów lotniska Moskwa-Szermietiewo Wikipedia
Według rosyjskich "Izwiestii", decyzję o urlopach podjął dyrektor lotniska Moskwa-Szermietiewo Michaił Wasilenko w związku ze spadkiem liczby obsługiwanych lotów. Na przymusowe urlopy od 16 marca udało się ponad 40 procent pracowników lotniska, czyli blisko 7 tysięcy osób. Otrzymują oni 2/3 swoich zarobków. Decyzja jest związana z sankcjami wprowadzonymi przez Unię Europejska i Stany Zjednoczone obejmujące, między innymi, zakaz lotów rosyjskich samolotów oraz rezygnację z lotów zachodnich firm do Rosji.

W "Izwiestiach" czytamy, że 18 marca z Szermietiewa za granicę odleciało tylko 13 samolotów, głównie do Mińska (5 rejsów), ale też do Belgradu (3 rejsy) oraz do Abu Dabi, Biszkeku, Erywania, Algieru i Dohy. Dla porównania w lutym były to średnio 92 wyloty dziennie. Spadek jest zatem siedmiokrotny.

Liczba zagranicznych lotów z innych moskiewskich lotnisk też spadła, ale nie tak drastycznie. Z Domodiedowa dziennie odlatuje 25 samolotów za granicę (46 w lutym), Wnukowa 21 (23), a z Żukowskiego 4 (5). Średnio liczba zagranicznych rejsów spadła do 60 dziennie (w lutym 166). Najwięcej jest połączeń z Erywaniem, Mińskiem, Stambułem, Biszkekiem, Taszkentem i Dubajem.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka "SE". Kandydaci w bezpośrednich starciach

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl