Vincent Lambert: między życiem a śmiercią. Wielka dyskusja o eutanazji we Francji

Katarzyna Stańko
HO/AFP/East News
W poniedziałek w nocy sąd apelacyjny w Paryżu nakazał przywrócenie odżywiania 42-letniego Francuza Vincenta Lamerta, który od 2008 r. znajduje się w stanie "świadomości minimalnej". O życie Vincenta walczą rodzice, brat i siostra. Za odłączeniem od aparatury podtrzymującej życie są żona, kilkoro rodzeństwa i siostrzeniec.

Informacja o decyzji paryskiego sądu nadeszła podczas dużej demonstracji w obronie życia Vincenta w centrum Paryża. Demonstranci nieśli transparenty z napisami: „Wartość cywilizacji mierzy się szacunkiem, jakim obdarza najsłabszych”. Manifestacja przeszła głównymi ulicami stolicy, m.in Polami Elizejskimi aż do pałacu prezydenckiego. Manifestujący żądali od prezydenta Emmanuela Macrona “ułaskawienia” Vincenta Lamberta, ich zdaniem niewinnie skazanego na śmierć. Podobnie, jak rodzice mężczyzny oraz francuscy biskupi nie zgadzają się z opinią lekarzy, że podawanie choremu jedzenia i picia było “uporczywą terapią”. Za odłączeniem Vincenta od aparatury jest jego lekarz prowadzący, dr Vincent Sanchez.

Dramat chorego mężczyzny, nazywanego "drugim Alviem" mimo, że trwa już od 11 lat, jest bardzo nagłośniona w mediach we Francji i budzi wiele emocji zarówno po stronie zwolenników sztucznego podtrzymywania go przy życiu, jak i zwolenników eutanazji. Rodzina Lambertów również jest podzielona w tej kwestii.

Sąd zarządził wznowienie karmienia i pojenia pacjenta w poniedziałek wieczorem. „Wygraliśmy!” - skomentowali decyzję sądu prawnicy rodziny, mecenasi Jean Paillot i Jérôme Triomphe. Wcześniej Matka Vincenta nazwała lekarzy i sędziów Trybunału w Strasburgu nazistami. - To potwory! Naziści! - krzyczała Viviana Lambert, opuszczając szpital w poniedziałek, kiedy nastąpiła próba odłączenia Vincenta od aparatury. - Vincent powoli zanika. Wszystko po to, by eutanazja przeszła we Francji! - krzyczała Vivianne Lambert. 90-letni ojciec Vincenta wyrok Trybunału w Strasburgu, który zdecydował o odłączeniu Vincenta od aparatury, nazwał "zamordowaniem Hipokratesa".

Sąd apelacyjny w Paryżu "nakazał państwu francuskiemu podjąć wszelkie środki, o które wystąpił Międzynarodowy Komitet ds. Praw Osób Niepełnosprawnych 3 maja 2019 r. W sprawie utrzymania odżywiania i nawodnienia Vincenta Lamberta” – brzmi decyzja cytowana przez francuska agencję informacyjną AFP. Oznacza to, że Vincent Lambert będzie żył do momentu podjęcia decyzji przez komitet ONZ-u.

Sędziom pierwszej izby Sądu Apelacyjnego w Paryżu mec. Triomphe pokazał film, na którym Vincent płakał po odłączeniu go od aparatury. - On wszystko czuje - skomentowali nagranie adwokaci Rodziny Lambert.

W poniedziałek papież Franciszek zaapelował, aby chronić życie„od początku do końca". Rzecznik papieża przekazał tę wiadomość, wzywając wyraźnie do modlitwy za Vincenta Lamberta. Prezydent Macron miał powiedzieć w poniedziałek, że "Nie należało zawiesić decyzji, która jest w zakresie jego lekarzy i która jest zgodna z naszymi prawami”. Słowa prezydenta Francji cytuje konserwatywny dziennik Le Figaro.

Hélène, kuzynka Vincenta Lamberta ogłosiła w poniedziałek strajk głodowy. „Jeśli zgodzimy się, żeby Vincent został zamordowany, to oznacza, że możemy zabić wszystkich niepełnosprawnych, którzy nie mogą przyjmować jedzenia!” - mówiła zrozpaczona Hélène.

W szpitalu, gdzie przebywa Vincent kilku członków personelu medycznego wyjechało na urlop, nie chcąc uczestniczyć w decyzji odłączenia pacjenta od aparatury. Kilku innych lekarzy miało stwierdzić, że cała procedura nie jest procedurą medyczną, ale prowokowanym morderstwem.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Studio Euro odc.4 - PO AUSTRII

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Egon
2019-05-21T15:06:28 02:00, Gość:

Gdy pierwszy raz czytałem tą historię była mowa o tym, że jest w śpiączce, że stan wegetatywny. Oczami wyobraźni widziałem... ciało. Nieruchome od 10 lat ciało oddychające dzięki maszynie.

Potem dowiedziałem się, że samodzielnie oddycha a "odłaczenie od aparatury podtrzymującej życie" to tak naprawde pozbawienie go pokarmu i wody i śmierć z odwodnienia. A potem zobaczyłem film nakręcony przez jego matkę i jego łzy i przeżyłem SZOK. Na drugim filmie słychać wyraźnie jak PRÓBUJE MÓWIĆ.

Owszem, jest sparaliżowany i jest z nim utrudniony kontakt. Ale czuje. Żyje. Samodzielnie oddycha. Samodzielnie połyka jedzenie i wodę gdy go karmią.

Mam przedziwne wrażenie, że gdyby do tego szpitala trafił Steven Hawking, to długo by tam nie pożył.

I
Ischias
To są lekarze? Chyba pokroju "doktora" Mengele!
G
Gość
Gdy pierwszy raz czytałem tą historię była mowa o tym, że jest w śpiączce, że stan wegetatywny. Oczami wyobraźni widziałem... ciało. Nieruchome od 10 lat ciało oddychające dzięki maszynie.

Potem dowiedziałem się, że samodzielnie oddycha a "odłaczenie od aparatury podtrzymującej życie" to tak naprawde pozbawienie go pokarmu i wody i śmierć z odwodnienia. A potem zobaczyłem film nakręcony przez jego matkę i jego łzy i przeżyłem SZOK. Na drugim filmie słychać wyraźnie jak PRÓBUJE MÓWIĆ.

Owszem, jest sparaliżowany i jest z nim utrudniony kontakt. Ale czuje. Żyje. Samodzielnie oddycha. Samodzielnie połyka jedzenie i wodę gdy go karmią.
Wróć na i.pl Portal i.pl