Jarosław Kret wrócił do swojej byłej partnerki. To bollywoodzka piękność. "Stara miłość nie rdzewieje"

Małgorzata Puzyr
Jarosław Kret znowu zakochany. Odżyły uczucia do dawnej partnerki.
Jarosław Kret znowu zakochany. Odżyły uczucia do dawnej partnerki. fot. Sylvia Dabrowa
Jarosław Kret wrócił do swojej byłej partnerki. - Jest mądra, piękna, ale przede wszystkim ma piękne wnętrze. Stara miłość nie rdzewieje - mówi o hinduskiej aktorce, Tannishthy Chatterjee. Choć dzieli ich ogromna odległość, to pozytywnie patrzą na wspólną przyszłość.

Jarosław Kret wrócił do swojej byłej partnerki

Życie uczuciowe prezentera pogody Jarosława Kreta nie należy do najspokojniejszych. W latach 1993-1996 był mężem Edyty Mikołajczyk. Później spotykał się jeszcze z:

Z Kosturkiewicz doczekał się syna Franciszka.

Mało kto wie jednak o tym, że pogodynek był też związany z zagraniczną gwiazdą. Tuż po rozstaniu z Mikołajczyk, znalazł pocieszenie w ramionach hinduskiej aktorki - Tannishthy Chatterjee.

"Stara miłość nie rdzewieje". Kret znowu zakochany

W najnowszym wywiadzie Jarosław Kret przyznał, że jego uczucia do bollywoodzkiej piękności odżyły.

"W moim życiu jest taka wieczna miłość, która mieszka w Indiach. Jest mądra, piękna, ale przede wszystkim ma piękne wnętrze. Stara miłość nie rdzewieje" - zdradził w rozmowie z "Twoim Imperium".

Przy okazji Jarosław Kret opowiedział, jak poznał swoją wybrankę.

"Pracowałem dla "National Geographic", pojechałem do Indii zrobić reportaż o polskim reżyserze, który wystawiał tam "Ślub" Gombrowicza i wtedy poznałem Tannishthę. Właśnie kończyła delijską akademię teatralną. Piękna, czarnooka, wybitnie wykształcona dziewczyna – zakochałem się w niej z miejsca. Nie sądziłem, że mogę mieć u niej szanse, a jednak odwzajemniła uczucie. Straciłem dla niej głowę, zamieszkałem tam, żyłem bardzo intensywnie, dzieląc czas między dwoma krajami" - wspominał.

Parę dzieli tysiące kilometrów. Zamieszkają razem?

Związek na odległość jednak nie przetrwał próby czasu, ale Tannishtha bardzo wspierała dziennikarza, gdy chorował na depresję.

"Nagle okazało się, że ktoś, z kim dzielą mnie tysiące kilometrów, kogo nie widuję na co dzień, jest tak blisko mego serca i tak dobrze mnie rozumie" - opowiadał.

Wciąż jednak żadne z nich nie może sobie pozwolić na przeprowadzkę, przede wszystkim, ze względu na dzieci.

"Ale kiedy dzieciaki dorosną, a to już niedługo, kto wie, może znajdziemy dla siebie gdzieś jakieś wspólne miejsce do życia?" - przyznał w wywiadzie.

od 16 lat

lena

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Janek
O wiosna krety zaczynaja kopac kopce.
T
Tak uważam
Od luksusu przewraca się takim w głowie tracąc dotychczasową

sympatię swoich widzów.
K
Kokos
Słaba
c
chujo
[wulgaryzm]i mnie jakiś stary [wulgaryzm] którego widze pierwszy raz na oczy
***** ***
To jak się zachował wobec Beaty było delikatnie rzecz ujmując żenujące. Zwykły CHAM.
😎
No i fajno !
M
Mariusz
A myślałem że chłopaka
K
Krystyna
Ona wcale nie jest ładna. Dziwne oczy i w ogóle. Ale jak jemu się podoba. Najładniejsza była Beata Tadla..
O
Obserwator
Chory chłopek jak Wiśniewski mają obaj mózgi sprane
g
gość
Ile wam płaci za ten artykuł?
g
gość
Facet z uszkodzoną psychiką.
P
Piotr
kogo to qurrabladź obchodzi, ważniejsze jest dlaczego Indie popierają rosyjską napaść na Ukrainę
G
Gość
Co to za chłam?
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl