Niedawno światem show-biznesu wstrząsnęło rozstanie Katarzyny Warnke i Piotra Stramowskiego, którzy przez wiele lat uchodzili za udaną parę.
O kłopotach w ich małżeństwie media rozpisywały się już od dłuższego czasu. Spekulacje przybrały na sile, kiedy podczas imprezy Party Fashion Night 2022 para nie pozowała razem na ściance. Aktorzy postanowili bardzo szybko uciąć plotki na swój temat i kilka godzin później wydali oświadczenie.
"Z przykrością pragniemy poinformować, że wspólnie podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Była to decyzja trudna, lecz konieczna, aby każdy z nas mógł na nowo budować swoje życie" – napisali.
Pierwsze Boże Narodzenie po rozstaniu
Katarzyna Warnke została zapytana przez dziennikarza Pomponika o nadchodzące święta. Będzie to pierwsze Boże Narodzenie jej córki po rozstaniu rodziców.
- Myślę, że to jest kłopot wielu rodzin patchworkowych, a taką się właśnie stajemy. Spokojnie da się to połączyć, zawsze tutaj najważniejsza jest relacja pomiędzy rodzicami, którzy się rozstają i staramy się, żeby była jak najlepsza - stwierdziła.
Para da sobie jeszcze jedną szansę?
Aktorka odpowiedziała również na pytanie o to, czy zdecydowałaby się na powrót do byłego partnera.
- Nie jestem za tym, choć ostatnio poznałam parę, która się ponownie połączyła po wielu latach - powiedziała.
- Jestem za tym, żeby doceniać ten czas, który się razem przeżyło i cieszyć się, że to się udało, cieszyć się przede wszystkim owocem, czyli np. dzieckiem i nie popsuć relacji do końca - zaznaczyła.
- Zdarzyło mi się raz wrócić i to był błąd. Oczywiście dopuszczam (takie sytuacje - przyp. red.), natomiast raczej uważam, że rozdziały zamknięte należy pozostawić zamkniętymi - dodała.

dś