MSZ Chin: "Rosyjskie siły na Ukrainie to nie inwazja"

Marcin Koziestański
pixabay.com
MSZ Chin zabrało głos ws. inwazji Rosji na Ukrainę. Jak wynika z komunikatu, zdaniem władz Państwa Środka "rosyjskie siły na Ukrainie to nie inwazja", a "Rosja może podejmować decyzje w oparciu o własne interesy".

Komunikat nadany przez chiński MSZ przedstawił główny korespondent Polskiego Radia w Pekinie, Tomasz Sajewicz.

"MSZ Chin: ROSYJSKIE SIŁY NA UKRAINIE TO NIE INWAZJA, JAK OPISUJĄ TO NIEKTÓRE ZACHODNIE MEDIA" - napisał dziennikarz.

"CHINY: ROSJA JAKO NIEZALEŻNE PAŃSTWO MOŻE PODEJMOWAĆ DECYZJE W OPARCIU O WŁASNE INTERESY" - czytamy w kolejnym tweecie.

Dziennikarz poinformował również, iż wg. chińskich mediów Chiny otwierają się na import rosyjskiej pszenicy.

AKTUALIZACJA

Rzeczniczka chińskiego MSZ Hua Chunying oświadczyła w czwartek, że Rosja to niepodległy kraj i może sama podejmować decyzje w oparciu o własne interesy. Sprzeciwiła się też nazywaniu rosyjskich działań na Ukrainie "inwazją" i oskarżyła USA o podsycanie napięć.

- Chiny w przeciwieństwie do USA nie będą dostarczały broni drugiej stronie sporu – powiedziała Hua na briefingu prasowym w Pekinie. Rzeczniczka wezwała do powściągliwości i wyraziła nadzieję, że "uzasadnione obawy o bezpieczeństwo" wszystkich stron zostaną uszanowane. Wcześniej chińska dyplomacja wielokrotnie oceniała, że Rosja ma "uzasadnione obawy" związane z NATO.

Hua oceniła również, że wszystkie kraje powinny wspólnie chronić globalne bezpieczeństwo energetyczne. Odpowiedziała w ten sposób na pytanie, czy Chiny zamierzają uruchomić rezerwy paliwowe po rosyjskim ataku na Ukrainę, który doprowadził do wzrostu cen ropy.

Przypomnijmy, że dzień wcześniej chińska dyplomacja opowiedziała się za ochroną integralności terytorialnej "każdego państwa", w tym Ukrainy, ale nie potępiła uznania przez Rosję niepodległości separatystycznych republik w Donbasie i sugerowała, że to Zachód ponosi odpowiedzialność za kryzys. Pekin w środę oficjalnie poparł również żądania "gwarancji bezpieczeństwa" wystosowane przez Moskwę wobec NATO.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
No cóż fortuna kolem się toczy. Psy szczekają, karawana jedzie dalej
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl