Nowy sposób na kradzież milionów. Złodzieje zrabowali prawdziwą fortunę

Marcin Koziestański
Marcin Koziestański
Podejrzani „wyprali” w ten sposób pieniądze w łącznej kwocie prawie 4,3 miliona euro, ponad 648 tysięcy USD oraz prawie 8,6 miliona juanów chińskich
Podejrzani „wyprali” w ten sposób pieniądze w łącznej kwocie prawie 4,3 miliona euro, ponad 648 tysięcy USD oraz prawie 8,6 miliona juanów chińskich pixabay
Małopolski pion PZ Prokuratury Krajowej nadzoruje śledztwo dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej dokonującej tzw. „spoofingu”, w którym pokrzywdzone są podmioty gospodarcze z całego świata. Czym jest „spoofing”?

Małopolski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie nadzoruje śledztwo przeciwko Tomaszowi M. i Uyi Destiny O. dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej wyłudzającej pieniądze poprzez tzw. „spoofing”.

Czym jest „spoofing”?

W toku śledztwa prokurator ustalił, że podejrzani Tomasz M. i Uyi Destin O. kierując działaniami w ramach w zorganizowanej grupy przestępczej dokonywali przestępstw polegających na transferowaniu i ukrywaniu środków płatniczych. Pochodziły one z tzw. „spoofingu” czyli ataku na systemy teleinformatyczne poprzez podszywanie się pod inny element systemu informatycznego.

- Sprawcy dokonywali zmiany numeru rachunku bankowego podmiotu uprawnionego do przyjęcia środków płatniczych z tytułu rozliczeń pomiędzy różnymi podmiotami gospodarczymi. Na podstawie zgromadzonych dowodów prokurator ustalił, że sprawcy dokonywali przełamania zabezpieczeń firmy uprawnionej do otrzymania zapłaty, po czym przejmowali jej korespondencję e-mail, w tym wystawione faktury z danymi do przelewu, którą modyfikowali poprzez podanie innego rachunku bankowego do zapłaty. Następnie tworzyli fałszywy adres internetowy o łudząco podobnej nazwie. W wielu wypadkach dochodziło do tego, że pokrzywdzone firmy realizowały płatność na podstawione konto, z którego pieniądze były częściowo wypłacane w gotówce, a częściowo przelewane na inne konta, w tym na giełdy kryptowalut na terenie całego świata - tłumaczy Karol Borchólski z działu prasowego Prokuratury Krajowej.

„Wyprane” środki płatnicze były wypłacane w gotówce, inwestowane w kryptowaluty lub były przesyłane do innych podmiotów zagranicznych, by tam dokonać ich wypłat i dalszego ich „wyprania”. Na polskie rachunki również wpływały środki nie tylko bezpośrednio od pokrzywdzonych firm, ale też od innych podmiotów, które uprzednio dokonały ich „wstępnego wyprania”. Sprawcy w przesyłaniu środków płatniczych nie tylko korzystali z rachunków bankowych wielu podstawionych spółek z różnych krajów, ale również wykorzystywali giełdy kryptowalut oraz platformy płatnicze.

Pokrzywdzone podmioty z całego świata

W toku postępowania prokurator ustalił, iż ofiarami podejrzanych padły firmy niemal z całego świata w tym z Francji, Belgii, Armenii, Korei Południowej, Indonezji, Szwajcarii, Turcji, Wielka Brytanii, Holandii, Włoch, Czech, Słowacji, Rumunii, Niemiec, USA, Chile, Hongkongu, Hiszpanii, Szwecji, Algierii, Portugalii i Filipin.

Grupą kierowali Uyi Destiny O. (pochodzący z Nigerii obywatel Szwecji zamieszkały na terenie Wielkiej Brytanii) oraz Tomasz M. (obywatel Polski).

- Uyi Destiny O. organizował pozyskanie i przekazanie środków płatniczych, a w tym wartości dewizowych od pokrzywdzonych podmiotów i przekazywał dalsze informacje w tym zakresie. Następnie Tomasz M., kierował działaniami na terenie Polski, gdzie środki płatnicze były przyjmowane na rachunki bankowe. Ponadto podejrzany wytwarzał, przekazywał i posługiwał się dokumentami mającymi uwiarygodnić i uzasadnić tego rodzaju transakcje, jak również przekazywał niezbędne informacje w tym zakresie oraz polecał wykonanie takich działań. Powyższe środki przyjmował i przekazywał do innych osób i podmiotów pod fikcyjnymi tytułami pozorującymi rzeczywisty obrót gospodarczy - mówi Karol Borchólski.

Z ustaleń śledztwa wynika, że podejrzani „wyprali” w ten sposób pieniądze w łącznej kwocie prawie 4,3 miliona euro, ponad 648 tysięcy USD oraz prawie 8,6 miliona juanów chińskich o równowartości ponad 5,1 miliona złotych. Kolejne środki płatnicze w kwocie 645 tysięcy złotych, ponad 342 tysięcy USD oraz prawie 2,7 miliona euro zostały zablokowane.

Prokuratorskie zarzuty

Dotychczas Tomasz M. i Uyi Destin O. usłyszeli prokuratorskie zarzuty dotyczące kierowania zorganizowaną grupa mającą na celu popełnianie przestępstw, prania pieniędzy oraz fałszowania dokumentów. Czyny zarzucana podejrzanym zagrożone są karą do 20 lat pozbawienia wolności, z uwagi na istnienie przesłanek do orzeczenia kary z nadzwyczajnym jej obostrzeniem.

Wobec podejrzanych na wniosek prokuratora stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Część środków została odzyskana i zwrócona pokrzywdzonym. Postępowanie ma charakter rozwojowy prokuratorzy nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tragiczne zdarzenie na Majorce - są zabici i ranni

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl