Kupując samochód używany należy spodziewać się najgorszego. Wady ukryte mogą pojawić się bardzo szybko nawet, jeśli samochód został sprawdzony przez fachowca i wygląda na wyjątkowo zadbany. Prawda jest niestety dość okrutna, nawet regularne oddawanie samochodu od nowości na przeglądy okresowe według zaleceń producenta nie daje gwarancji, że silnik oraz inne podzespoły mechaniczne nie zaczną szwankować znacznie wcześniej, niż byśmy sobie tego życzyli.
Do zestawienia wybraliśmy silniki w przypadku których może dojść do największej zmory kierowców – zatarcia. Jest to zjawisko występujące na skutek braku smarowania, co powoduje przegrzanie współpracujących ze sobą elementów, w rezultacie czego silnik staje i nie chce się już uruchomić. Zatarcie może dotyczyć wałków rozrządu, tłoków oraz wału głównego silnika czyli tzw. zatarcia na panewkach.
Czy można zapobiec zatarciu się jednostki napędowej? W wielu przypadkach jest to możliwe, wymaga jednak poznania słabych stron konkretnego silnika i takiej modyfikacji sposobu jego serwisowania, aby nie doszło do najgorszego. Podstawową metodą przedłużenia żywotności silników, zwłaszcza tych podatnych na uszkodzenia związane z układem smarowania, jest stosowanie wysokiej jakości olejów silnikowych zgodnych ze specyfikacją podawaną przez producentów dla danego silnika. Jeśli w jednostce napędowej są miejsca w których odkłada się tzw. szlam olejowy należy też zwiększyć częstotliwość wymiany oleju. Jest to zalecane przede wszystkim w silnikach aut eksploatowanych na krótkich dystansach, w warunkach miejskich oraz poddawanych dużym obciążeniom (np. ostra jazda, holowanie).
Dbanie o silnik jak o własne dziecko w wielu przypadkach daje dobre rezultaty. Ale są silniki posiadające wady konstrukcyjne, przez które prawdopodobieństwo wystąpienia poważnej awarii i tak jest wysokie. Oto dziesięć jednostek mających tendencje do samozniszczenia.