AniKa Dąbrowska opowiada o nowej płycie "Ultimatum", o karierze, o studiach, o życiu, o niezależności od branży muzycznej

Tomasz Dereszyński
Tomasz Dereszyński
Wideo
od 16 lat
2023 rok AniKa Dąbrowska z pewnością może zaliczyć do najintensywniejszego w swoim dotychczasowym życiu. Niedawno ukazał się jej trzeci studyjny album, w pełni autorski, „Ultimatum”, który podsumował jej muzyczną drogę po odejściu z dużej wytwórni i przejście w stronę niezależności. Zapraszam na opowieść o życiu młodej gwiazdy muzyki. Tomasz Dereszyński.

AniKa Dąbrowska. Kim jest?

AniKa Dąbrowska to wokalistka, autorka tekstów, kompozytorka oraz zaangażowany twórca internetowy. Na zawodową ścieżkę kariery wstąpiła, wygrywając program „the Voice Kids 2” pod skrzydłami Cleo.

Program, jak sama podkreśla, otworzył jej drzwi do świata „profesjonalnej” muzyki. Po zwycięstwie w programie podpisała kontrakt z wytwórnią Universal Music Polska, oraz wydała dwa solowe albumy.

Debiutancki, „Afirmacja” zadebiutował na 18 miejscu OLiS, a jej singiel „Małe Skrzydła” pokrył się złotem. Drugi krążek był w pełni autorskim materiałem AniKi zrealizowanym we współpracy z Liker$ Music, i był do tej pory najbardziej osobistym materiałem zaprezentowanym przez wokalistkę.

Z powodzeniem koncertuje w całej Polsce, na dużych i małych scenach, na scenach letnich miast oraz wielkich scenach telewizyjnych, dla zwykłych ludzi, koleżanek, kolegów, a także dla przedstawicieli Rodzin Królewskich – AniKa kilkukrotnie miała już okazję występować przed księżną Yorku, Sarah Ferguson, która niezwykle podkreśla ogromny talent AniKi.

W styczniu 2022 roku AniKa rozstała się z wytwórnią Universal Music, by wraz przy wsparciu rodziny i managementu realizować się jako artystka niezależna. Efekty tej samorealizacji usłyszeć można na jej trzecim długogrającym albumie pt „Ultimatum".

O płycie "Ultimatum" rozmawiamy z AniKą w programie Muzotok

Gratuluję Tobie wydania już trzeciej solowej płyty. Jakie emocje towarzyszą tak młodej artystce, która, żeby nie było, jest już doświadczona scenicznie? Czy to jest tak samo jak przy pierwszej płycie?

Emocje są jak zwykle wielkie. To jest dla mnie wielka rzecz, bo tak naprawdę oddaję ludziom, którzy mnie słuchają, części mojego życia, część mojej historii, taki mój trochę można powiedzieć pamiętnik, więc jest to mega ekscytujące i trochę stresujące. Z drugiej strony doświadczając premier dwóch poprzednich płyt, wiem dobrze, jak to wygląda i nawet trochę się przyzwyczaiłam. Mimo wszystko jestem bardzo szczęśliwa i jednak podekscytowana tym wszystkim.

Rozmawialiśmy osiem miesięcy temu o premierze singla “Toast za miłość”. Trochę czasu od tej rozmowy minęło, choć po drodze wpadło kilka kolejnych singli z tej nowej płyty. Specjalnie czekałaś parę miesięcy z wydaniem krążka “Ultimatum”?

W tym roku kończyłam szkołę, zdawałam maturę, dostałam się na studia, plus działo się jeszcze 1000 różnych rzeczy dookoła mnie w normalnym moim życiu, że finalnie premiera przesunęła się o parę miesięcy. Mimo wszystko i tak jest bardzo dobrze, że wychodzi w tym roku, tak jak sobie założyliśmy. Jesień, myślę, że jest bardzo fajną porą na takie piosenki, jakie ja piszę.

No właśnie, a powiedz mi, co studiujesz, czy mam się bać, bo kiedyś wspomniałaś mi, co chcesz robić?

Uwaga, studiuję dziennikarstwo i nowe media. Pewnie dla niektórych jest to zaskakujące, ale faktycznie chciałabym zobaczyć, jak strona artystyczna wygląda od drugiej strony, czyli od strony dziennikarza muzycznego.

Zapraszam Ciebie na staż dziennikarski, praktykę. Chociaż trochę się obawiam, że mnie wygryziesz (śmiech)...

Dziękuję. Chętnie skorzystam.

Jak zapewne wiesz, Natalia Zastępa, twoja koleżanka, też studiuje dziennikarstwo, czyli jesteś drugą młodą artystką na studiach dziennikarskich (o której wiem, bo może jest jeszcze ktoś).

Tak, tak, wiem, podpytywałam Natalię o kierunek.

Porozmawiajmy o piosenkach na płycie. Przed jej wydaniem ukazały się single “Schemat” i “Piekło w niebie”. Recenzujesz w nich pewny rodzaj relacji międzyludzkich.

Tak naprawdę każda piosenka na płycie jest o innej osobie i jakiejś innej relacji i różnej historii. “Schemat” jest piosenką o relacjach, o złym dopasowaniu, a w utworze “Piekło w niebie” opowiadam o toksycznej relacji.

To jest mega fajne, jak artysta pokazuje w piosenkach swoje uczucia. Czy ty korzystasz też z historii innych, zasłyszanych, zaobserwowanych?

Inspirują mnie osoby, które spotykam na swojej drodze, ale mimo wszystko ja mam coś takiego, że uwielbiam pisać o sobie i mam na tyle barwne i kolorowe życie, że tak piosenki się naprawdę nie kończą i można pisać i pisać. Przede wszystkim piszę właśnie o sobie na podstawie swojej historii, ale wiadomo, że artysta też musi mieć bardzo dużą i bujną wyobraźnię i czasem wyolbrzymiać niektóre rzeczy. Zatem pewne inspiracje z życia innych w moich utworach się pojawiają.

Czym zaskoczyłaś fanów, jeśli chodzi najnowszą płytę? Bo na pewno jest jakieś zaskoczenie.

Myślę, że ta płyta jest zdecydowanie silniejsza. Ja na tej płycie jestem silniejsza. Powiedziałabym, że śpiewam dosyć już mocne teksty. Myślę, że nikt się nie spodziewał, że trzecia płyta tak będzie wyglądać. Poprzednie dwie były takie delikatne, pokazujące mnie z tej strony takiej bardziej marzycielki i słodkiej dziewczyny. Na “Ultimatum” pokazuję swoją ostrzejszą stronę. Pokazuję swoje różki choćby w kawałku “Piekło w niebie”. Nie zapomnijmy o mocniejszych brzmieniach, z rockowymi włącznie.

Każdy artysta, ruszając w trasę, musi mieć zespół. Ty masz zgraną ekipę?

Mam swój niezmienny od początku mojej kariery zespół składający się z młodych chłopaków. Jesteśmy zgrani i gotowi do boju.

Na płycie jest osiem piosenek. Czy wszystkie powstawały w ten sam sposób?

Było różnie, szczerze mówiąc. Na płycie są piosenki, które napisałam już jakiś czas temu w domu przy pianinie i które bardzo się spodobały moim producentom, którzy stwierdzili, że są super. Po prostu je tylko doszlifowaliśmy. Są też piosenki, które w studiu razem z producentami tworzyłam na bieżąco. By dopełnić całości, powiem, że mam też piosenki, które w trakcie tworzenia płyty pisałam w domu i też bardzo się spodobały. Tak naprawdę jest to mieszanka, ale gdzieś tam oczywiście w każdej z tych piosenek jest ogromna część mojego serca, no i faktycznie ten bardzo autorski i bliski mi materiał.

Zmieniłabyś coś na płycie, już po jej ukazaniu się?

Jestem bardzo dumna i uważam, że w takiej formie, w jakiej ona jest, to jest najlepsza. Wcześniej miałam takie uczucie, że jednak mogłam coś zrobić lepiej. Przy tym wydawnictwie już tego nie mam.

Masz ulubiony kawałek na “Ultimatum”?

Nienawidzę tego pytania (Śmiech). Faktycznie przy poprzednich krążkach, kiedy piosenki były pisane dla mnie, byłam w stanie wybrać ulubione, bliższe mojemu sercu. Przy tej płycie, całkowicie mojej, trudno jest wybrać taką najlepszą, najbardziej ulubioną piosenkę, ale myślę, że taki największy sentyment mam do pierwszego singla, który promował płytę, czyli “Toast za miłość”, bo w nim jest podsumowana w sumie cała ta płyta w tym tekście, więc myślę, że ta jest odrobinę bliższa mojemu sercu.

Jesteś osobą pełną energii i werwy. Czy jednak w procesie twórczym miałaś jakieś chwile zwątpienia i myśli w stylu: rzucam to wszystko i idę robić coś innego?

Szczerze się przyznam, że faktycznie przy tej płycie było dużo momentów takiego chwilowego załamania, ale to jedynie dlatego, że w moim życiu w tym roku bardzo dużo się dzieje, i musiałam podejmować bardzo dorosłe i odpowiedzialne decyzje. Wiele z tych rzeczy wybijało mnie z tropu, rzadko też w związku z tym mogłam być w Warszawie, no bo wiadomo, matura przygotowania do niej, też zdawałam w tym roku prawo jazdy, więc to też mi zajmowało dużo czasu. Finalnie muzyka mnie ratowała i ta muzyka była takim moim napędem. Dzięki niej wszystko się udało i wszystkie moje wątpliwości od razu były rozwiewane. Najważniejsze, że udało się stworzyć płytę na czas i to jest najważniejsze.

Tekst czy muzyka? Co pierwsze?

Ja zawsze jestem za tekstem, potem muzyką. Zawsze piszę tekst najpierw, potem do tego powstaje muzyka. Często jest też tak, że siadam w domu do pianina i po prostu piszę tekst i muzykę jednocześnie.

Co byś powiedziała w swoim fankom, fanom, którzy chcieliby też spróbować siły w muzyce?

Myślę, że takim ważnym zdaniem dla twórcy jest, że praktyka czyni mistrza, czyli po prostu trzeba cały czas ćwiczyć, próbować, bo to faktycznie daje dużo pewności siebie i przynosi efekt. Ja zaczynałam pisać teksty, jak byłam bardzo młoda i jeszcze wtedy te teksty nie były najlepsze, dlatego też nie pojawiały się na płytach. Obecnie faktycznie prawie każdy mój tekst jest akceptowany przez profesjonalistów. Po prostu trzeba być wytrwałym w tym wszystkim i pokornym.

Co dalej muzycznie?

Muszę trochę odpocząć, zająć się studiami, przeprowadziłam się do Warszawy. Dużo się u mnie dzieje. Wkrótce wrócę do Was z potrójną siłą. Mam kilka pomysłów, ale po prostu nie chcę zdradzać. Będzie kilka niespodzianek.

Czekamy zatem AniKo niecierpliwie na spełnienie tej obietnicy!

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Z AniKą Dąbrowską rozmawiał Tomasz Dereszyński.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl