Ile można zarobić na jagodach?
- To zależy - mówi jedna z osób, która je sprzedaje w Sławnie. - Jednego dnia się je zbiera w lesie. Zbierając ręcznie można uzbierać i nawet 15 litrów. Pod warunkiem, że poświęci się na to ponad 12 godzin.
Nasza rozmówczyni opisuje, że najpierw jagody zbiera do małego garnuszka, który ma przytwierdzony sznurówką do pasa. Następnie wsypuje je do litrowego słoika. Na litr wchodzą trzy garnuszki. Stwierdza, że to praca dla bardzo cierpliwych ludzi.
- Nawet 20 zł za litr jagód nie jest to dużo w porównaniu do nakładu pracy, jaki się wkłada w zebranie litra tych owoców - uważa. - Każdy, kto zbierał jagody wie, że mam rację. Ci, co nie zbierali mogą wybrać się do lasu i spróbować. Gwarantuję, że po 10 minutach uciekną.
Wynika z tego, że z 15 litrów jagód, sprzedając jeden po 15 zł, można uzyskać 225 zł. To daje dniówkę ponad 110 zł.
- Jagód jest bardzo mało i lada dzień na pewno będą kosztowały ponad 20 zł za litr - prognozuje nasza rozmówczyni.
Dlatego też nie dziwi, że tegoroczne ceny jagodzianek w Sławnie poszybowały nawet do 4 zł za sztukę, gdzie w ub. roku kosztowały ok. 3 zł.

Maszynki jagodowe
Są osoby, które zbierają jagody tzw. maszynkami. A to jest karane mandatami finansowymi, gdyż taka maszynka niszczy krzaczki na, których są jagody. Narusza ich strukturę korzeniową oraz wyrywa liście. Ślad po takim zbieraniu jest widoczny bardzo szybko - krzaczki schną i pozostają kikuty bezlistne. Tu dodatkowe niebezpieczeństwo jest takie, że w kolejnych latach jagodziny się nie odradzają.
Warto też wiedzieć, że jagody zrywane ręcznie różnią się od tych zbieranych maszynką. Czym? Te zrywane maszynką są pogniecione i łatwo puszczają sok. Często uliczni handlarze nieświadomym klientom wciskają je taniej, aby tylko pozbyć się takiego "towaru", który i tak długo nie wytrzyma.
Porada podczas zbierania jagód
Zbieraliście kiedyś ręcznie jagody? Jeśli tak to doskonale wiecie, że kolorują one ręce na fioletowo.Jak sobie tutaj pomóc? Wracając z jagód wystarczy zerwać sporą garść polnego szczawiu i pognieść go w rękach aż puści sok. Tym sokiem myjemy ręce i fioletowy kolor puszcza. Później wystarczy przemyć ręce wodą.
Gdzie kupić jagody na Pomorzu? Stwórzmy listę miejsc i cennik
- Łapalice Górne, DW 211, w rejonie przystanków autobusowych
- Borowo, DW 211, przy skręcie na drogę leśną na Babi Dół
- droga krajowa 22 przed Jaromierzem, powiat człuchowski - przynajmniej dwa stałe stoiska z jagodami, grzybami itp.

Na Wasze informacje czekamy pod adresem [email protected]
Ceny jagód na Pomorzu:
Litr czarnej jagody - borówki czernicy, leśnej jagody czy czarnej borówki na kartuskim targowisku kosztuje 15 zł.
- Jagoda jest dość mała, na słonecznych miejscach - wysuszona - opowiadają panie sprzedające jagody. - Sucho jest w lesie, szybko się skończy.