
W stolicy Holandii doszło w nocy z piątku na sobotę do czterech silnych eksplozji. Trzy z nich miały miejsce na północy Amsterdamu, a konkretnie w dzielnicach Noord, Zeeburgereiland i Ijburg. Czwarty wybuch nastąpił we wschodniej części stolicy, Bijlmermeer. Służby nie podały do wiadomości publicznej, czy ktoś odniósł obrażenia. Wiadomo na razie, że eksplozje uszkodziły kilka budynków.
Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuji.pl!
Policja wciąż sprawdza tropy. Aresztowano 20-latka
W sprawę zaangażowały się miejscowe służby. Policjanci wciąż badają, czy każdy z wybuchów spowodowali ci sami ludzie. Lokalna telewizja AT5 rozmawiała z mieszkańcami, a ci powiedzieli, że widzieli dwóch mężczyzn w kominiarkach. Było to krótko po wybuchach. Policja natrafiła na ślad jednego mężczyzny. W sobotę nad ranem niedługo po czwartym wybuchu, aresztowano 20-latka.
Rzecznik stołecznej policji powiedział mediom, że do aresztowania potencjalnego sprawcy doszło około godziny 4:30 nad ranem. Nie wiadomo jeszcze, czy na pewno brał on udział w planowaniu i dokonaniu wybuchów. Policja sprawdza jego udział.
lena
Źródło: