"Kiedy nadchodzą groźby od Niemców...". Burza we Włoszech po słowach von der Leyen

OPRAC.:
Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Antonio Tajani o słowach Ursuli von der Leyen: Włochy są krajem-założycielem Unii, wolnym i demokratycznym, nieprzyjmującym lekcji od nikogo.
Antonio Tajani o słowach Ursuli von der Leyen: Włochy są krajem-założycielem Unii, wolnym i demokratycznym, nieprzyjmującym lekcji od nikogo. Fot. Flickr/ European Parliament/ CC BY 2.0
Udostępnij:
Politycy centrolewicy i centroprawicy we Włoszech wyrazili w piątek zdumienie i oburzenie słowami przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, która odnosząc się do niedzielnych wyborów parlamentarnych w ich kraju stwierdziła, że jeśli sprawy pójdą w "trudnym kierunku", to KE ma "narzędzia", takie jak w przypadku Polski i Węgier. Żądają przeprosin lub dymisji szefowej KE. – Wstydź się. Miejcie szacunek dla narodów Unii Europejskiej i Włochów, którzy głosują. To się nazywa demokracja. A zatem przeproś albo podaj się do dymisji, także dlatego, że my pamiętamy przeszłość. Kiedy nadchodzą groźby z Niemiec i od Niemców, nie wszystko przebiega bez problemów – podkreślił Matteo Salvini.

Sondaże przedwyborcze wskazują na wyraźne zwycięstwo bloku centroprawicy, czyli prawicowych ugrupowań Bracia Włosi i Liga oraz Forza Italia.

Szef centrolewicowej Partii Demokratycznej, były premier Enrico Letta, odnosząc się do słów przewodniczącej KE stwierdził: "Potrzebne jest zostawienie wolnego pola przez instytucje europejskie". Wyraził zdanie, że wypowiedź von der Leyen "musi zostać wyjaśniona". – Zwłaszcza zastosowana wobec Włoch staje się elementem, który wywołuje chaos – ocenił.

Zdaniem Letty, jeśli słowa te nie zostaną wyjaśnione, "będą miały odwrotny efekt od zamierzonego". Według lidera centrolewicy, nie należy tworzyć incydentu z tej sprawy, która w jego opinii zostanie "wyjaśniona".

Były centrolewicowy premier Matteo Renzi z ugrupowania Italia Viva powiedział: "von der Leyen z wielkim szacunkiem mówię, że nie czekamy na oceny naszej wolnej demokratycznej drogi. Domagamy się prawa do wyboru naszych reprezentantów". – Przewodniczącej Komisji mówimy, by szanowała swoją rolę i pracowała na rzecz UE, w której szef Komisji jest wybierany bezpośrednio przez obywateli – zaznaczył Renzi.

"Wstydź się"

Eurodeputowani Ligi złożyli w Parlamencie Europejskim wniosek o wysłuchanie von der Leyen w sprawie jej wypowiedzi. Wcześniej przywódca Ligi Matteo Salvini zapowiedział, że jego grupa w PE złoży wniosek o wotum nieufności dla niej.

– Wstydź się. Miejcie szacunek dla narodów Unii Europejskiej i Włochów, którzy głosują. To się nazywa demokracja – oświadczył Salvini. – A zatem przeproś albo podaj się do dymisji, także dlatego, że my pamiętamy przeszłość. Kiedy nadchodzą groźby z Niemiec i od Niemców, nie wszystko przebiega bez problemów – podkreślił.

"Nie przyjmujemy lekcji od nikogo"

Wiceszef Forza Italia, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani odnotował, że słowa von der Leyen już skorygował rzecznik KE. Tak przywołał oświadczenie Erica Mamera, który zapewnił, że von der Leyen w żaden sposób nie ingeruje we włoską politykę.

Tajani dodał następnie: "Należy powiedzieć całej Komisji Europejskiej, włącznie z socjalistą Fransem Timmermansem, który prowadzi kampanię, że Włochy są krajem-założycielem Unii, wolnym i demokratycznym, nieprzyjmującym lekcji od nikogo". – Komisja ma za zadanie czuwać nad traktatami, a nie prowadzić kampanię wyborczą dla tego czy innego – wskazał Antonio Tajani.

Oburzające słowa szefowej KE

Podczas debaty na amerykańskim uniwersytecie Princeton von der Leyen została zapytana o wybory we Włoszech, także w kontekście tego, że niektórzy mają powiązania z Rosją.

– Zobaczymy wynik głosowania we Włoszech. Były też wybory w Szwecji. Jeśli sprawy pójdą w trudnym kierunku, mamy narzędzia, jak w przypadku Polski i Węgier – odpowiedziała szefowa KE. Dodała także: "Moje podejście jest takie, że pracujemy z każdym demokratycznym rządem, gotowym pracować z nami".

– A zatem zobaczymy, jak pójdą te wybory; także osoby, którym rządy muszą odpowiedzieć, odgrywają ważną rolę – oświadczyła von der Leyen.

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Portal i.pl