- Pamiętajmy, że sakramenty nie są rzeczą materialną, za którą trzeba zapłacić odpowiednią cenę. Wszystkie sakramenty są za darmo, przecież nikt nie kładzie skarbonki przy konfesjonale. Jednak sakramenty sprawuje się w kościele, a kościół trzeba utrzymać. Płaci się dlatego, że każdy katolik zgodnie z przykazaniem kościelnym ma obowiązek współuczestniczyć w utrzymaniu kościoła - przekonuje ksiądz Jan Mateusz Gacek w rozmowie z Gazetą Wrocławską.
- Przy okazji sprawowania sakramentów składa się ofiarę, która nie jest obowiązkowa. W mojej parafii wierni dają na ofiarę tyle, ile mogą. Z tych ofiar opłacamy światło, z którego korzystają parafianie, sprzątanie kościoła i domu parafialnego, gdzie mieszkają księża i wierni przychodzą załatwiać różne sprawy, m.in. udzielenia sakramentu. Do tego trzeba zapłacić kościelnemu i organiście, którzy chcą jak najlepiej wykonać swoją pracę - wylicza kapłan. - Jestem zwolennikiem dobrowolności, jeśli chodzi o wysokość ofiary. Jednego stać na więcej, a innego na mniej i wtedy nic nie płaci.
Legnicki kapłan twierdzi, że słowa papieża Franciszka są źle interpretowane. - Ojciec Święty mówiąc o darmowych sakramentach, myślał o niepobieraniu opłat za przygotowanie do nich - uważa ksiądz Gacek.
- Nie przesadzajmy z tą wysokością opłat. Jako proboszcz nigdy nie zrobię widełek cenowych. Ile wierni mogą zapłacić, tyle dają. Jednak jeśli taką decyzję podejmie biskup, to muszę się podporządkować - dodaje kapłan.