Majątek po Jerzym Połomskim odziedziczyła menadżerka. Rodzina muzyka czuje się wykluczona

Małgorzata Puzyr
Małgorzata Puzyr
Majątek po Jerzym Połomskim trafił w ręce jego menadżerki, Odziedziczyła m.in. apartament warty 3 mln zł. Co z rodziną?
Majątek po Jerzym Połomskim trafił w ręce jego menadżerki, Odziedziczyła m.in. apartament warty 3 mln zł. Co z rodziną? fot. AKPA / Kurnikowski
Po śmierci Jerzego Połomskiego, jego majątek odziedziczyła menadżerka. Mówiło się, że muzyk nie miał żadnej rodziny, której mógłby przekazać coś w spadku. Jednak jeden z tabloidów dotarł do bliskich, którzy twierdzą, że poczuli się wykluczeni i nie znają Violetty Lewandowskiej.

Połomski jednak ma rodzinę

Wielu zastanawiało się, dlaczego to nie rodzina ani bliscy odziedziczą majątek artysty. Połomski nie miał żony ani dzieci, a z doniesień medialnych wynikało, że z dalekimi krewnymi nie utrzymywał kontaktu. "Super Express" dotarł do osób z rodziny artysty, które temu zaprzeczają.

Tabloid opublikował krótką rozmowę z panią Małgorzatą, która ma być bratanicą Połomskiego. 67-latka jest córką Wojciecha, czyli starszego brata piosenkarza, który zmarł trzy lata temu. Kobieta doczekała się też córki, 36-letniej dziś Katarzyny, która wraz z matką twierdzi, że niegdyś ich kontakty z muzykiem były niezwykle serdeczne.

- Kiedy odwiedzał grób rodziców w rodzinnym Radomiu, zawsze gościł w domu mojej babci, czyli swojej bratowej, zwykle towarzyszyła mu ciocia Jadwiga. Czasem razem śpiewaliśmy czy graliśmy na pianinie. Potem gdy nie mógł już jeździć autem, a stan zdrowia babci się stale pogarszał, kontakty były częściej telefoniczne - mówi córka p. Małgorzaty.

- Przez ostatnie cztery lata nasze kontakty uległy pogorszeniu. Wujek nie odbierał telefonów, odmawiał pomocy, nie można było się do niego dobić. O istnieniu pani menedżer w ogóle nie wiedziałyśmy - dodaje.

Majątek Połomskiego dla menadżerki

W poniedziałek, 14. listopada media obiegły smutne wieści — Jerzy Połomski nie żyje. Wspomniane informacje potwierdziła menadżerka artysty Violetta Lewandowska. Przekazała, że piosenkarz w środę trafił do szpitala, jego stan był poważny i lekarzom nie udało się uratować mu życia.

Jerzy Połomski ostatnie półtora roku spędził w Domu Artysty Weterana w Skolimowie. Wcześniej przez 50 lat mieszkał w 106-metrowym apartamencie na Mokotowie, którego wartość wyceniana jest na około 3 mln złotych.

Jak informował "Fakt", mieszkanie już w 2018 roku przekazał swojej menedżerce Violetcie Lewandowskiej w ramach umowy dożywocia. W zamian za przejęcie nieruchomości miała go utrzymywać, opiekować się nim w chorobie oraz w przypadku śmierci zorganizować pogrzeb.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 listopada, 16:38, Gość:

Fajnie, dopiero na pogrzebie rodzina się ujawnia, zapewnio chodzi o spadek.

Wcześniej niedawno był pogrzeb siostry Pana Połomskiego to czy pomogli schorowanemu Panu Połomskiego w organizacji pogrzebu, pewnie nie ale po spadek wszyscy wyciągają łapy.

25 listopada, 17:45, Gość:

Bo mają do tego prawo.

g..... mają a nie prawo jakies kuzynki etc

G
Gość
kochająca rodzina przypomniała sobie,że jest rodziną jak w Fakcie przeczytała o mieszkaniu wartym 3mln.
G
Gość
25 listopada, 16:38, Gość:

Fajnie, dopiero na pogrzebie rodzina się ujawnia, zapewnio chodzi o spadek.

Wcześniej niedawno był pogrzeb siostry Pana Połomskiego to czy pomogli schorowanemu Panu Połomskiego w organizacji pogrzebu, pewnie nie ale po spadek wszyscy wyciągają łapy.

Bo mają do tego prawo.

G
Gość
Mamy w dùpie rodzinę Połomskiego, tak jak oni mieli w dùpie jego samego.
S
Stasia Zołza
Prawo jest prawem. Za swojego życia w pełni świadomy podpisał umowę dożywocia z menadżerką. I co tu może teraz jakaś gazetka mącić.
G
Gość
Fajnie, dopiero na pogrzebie rodzina się ujawnia, zapewnio chodzi o spadek.

Wcześniej niedawno był pogrzeb siostry Pana Połomskiego to czy pomogli schorowanemu Panu Połomskiego w organizacji pogrzebu, pewnie nie ale po spadek wszyscy wyciągają łapy.
Wróć na i.pl Portal i.pl