Po Jasiu Kapeli przyszedł czas na Sidneya Polaka, który zdecydował się stanąć w obronie opłaty reprograficznej. W programie „Hejt Park”, który trwał ponad trzy godziny, perkusista zespołu T.Love, starał się wytłumaczyć Krzysztofowi Stanowskiemu oraz słuchaczom na czym ma polegać wprowadzenie takowej opłaty.
– Polska powinna uczyć się od starszych kolegów z Unii Europejskiej, jak się zachowywać w takich sytuacjach – przyznał wykonawca, Sidney Polak.
Według artysty, opłata reprograficzna jest polską racją stanu, która powinna być uiszczana w naszym kraju na rzecz kultury. Zdaniem perkusisty, największe koncerny produkujące sprzęt elektroniczny wyprowadzają z kraju każdego roku 365 mln zł i nie zasilają polskiej kultury. Zdaniem Sidneya Polaka, cena urządzeń elektronicznych po zaakceptowaniu projektu nie przyczyni się do ich wzrostu.
– Mówienie o tym, że ta kwota ma wspierać artystów, którzy nie potrafią się sprzedać, to są farmazony. W ogóle nie zdrożeje telefon. Jest to kompletna bzdura – odpowiedział artysta.
Prowadzący program jako jeden z kontrargumentów poparcia ustawy reprograficznej przyznał, iż osoby tworzące kulturę, dzięki producentom sprzętu elektronicznego, mają szeroki dostęp do klientów. Zdaniem Krzysztofa Stanowskiego, to właśnie artyści powinni być wdzięczni za nową i skuteczną promocję.
– Artyści dzięki nim sprzedają swoje treści. A wy, nie dość, że korzystacie z tego, co dla was stworzyli, to jeszcze chcecie ich zajechać finansowo – skomentował Krzysztof Stanowski.
„Kultura tworzy nastrój”
Burzliwy pojedynek na argumenty zakończył się remisem, bowiem gospodarz programu, jak i jego gość, ostatecznie podtrzymali swoje opinie. Rozmowa o opłacie na rzecz kultury przeniosła się do internetu. Większość opinii internautów nie popiera rozszerzenia ustawy reprograficznej.
- „Chciałbym się kiedyś obudzić w kraju, w którym pieniądze dostaje się za pracę…”
- „Jedyne co się przez te 3h dowiedziałem: Opłata reprograficzna jest we Francji, w Niemczech, we Włoszech, w Hiszpanii, w Rosji ale nie ma jej w Anglii, Estonii i Polsce”
- „Wstydź się Polak! I wara od moich pieniędzy!”
W maju br. rząd zgłosił projekt rozszerzenia ustawy reprograficznej, który zakłada wprowadzenie opłaty od sprzętu elektronicznego jako narzędzia do rozpowszechniania kultury. Uzbierana kwota ma zasilić twórców treści, którzy ponoszą straty ze względu na nielegalne kopiowanie i rozpowszechnianie.
- Gdzie w województwie lubelskim zrealizujesz bon turystyczny? Sprawdziliśmy
- Aleje Racławickie z nowym asfaltem. Zobacz zdjęcia
- Kibice na meczu Motoru w Częstochowie. Zobacz zdjęcia
- Nagroda za cenne informacje o śmierci Łupka. Fani sokołów uzbierali prawie całą kwotę
- Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie stawia nowe Centrum Badawcze
- W swoim garażu pan Włodzimierz buduje mini elektrownię
