- Pracowałem z nim przez pięć lat. To dobry zawodnik, ma wyjątkowy charakter - wychwalał 24-letniego Sebastiana Kowalczyka Kosta Runjaic w rozmowie ze Sebastianem Staszewskim na jego kanale na Youtubie. - Patrząc na jego (Kowalczyka) profil to ktoś, kto pasowałby do Legii: można na nim polegać, nigdy nie jest kontuzjowany, cały czas robi postęp i z każdym rokiem staje się lepszy. Cały czas jest też młody. Myślę, że biorąc to pod uwagę to, jak chciałbym grać, jest piłkarzem, który by do nas pasował. Ale oczywiście są także inni zawodnicy, którzy ze względu na swoją jakość mogliby u nas występować.
Runjaic miał możliwość przez pięć sezonów w Szczecinie budować drużynę według swojego pomysłu, pracować z wieloma zawodnikami, obserwować ich rozwój, a także pomagał "dostarczać" piłkarzy do reprezentacji Polski. To właśnie pod okiem Runjaica dojrzewali Adam Buksa, Jakub Piotrowski czy Kacper Kozłowski, którzy już w kadrze zagrali (Buksa, Kozłowski) lub do jej bram pukają (Piotrowski).
- Wszyscy wiecie kiedy przyjechałem do Polski i do jakiego klubu dołączyłem - mówi Runjaic. - Nie pracujemy tylko po to, aby zdobywać mistrzostwa. W każdym z klubów miałem wiele różnych celów. Chodziło o to, by rozwijać klub, żeby być częścią tego rozwoju, by zachęcać ludzi – szczególnie w Pogoni – do rozwoju, o kreowanie młodych piłkarzy, wpajanie sposobu gry, zmienianie mentalności, o bycie twarzą organizacji, robienie rzeczy marketingowych. Nie chodzi tylko o wygrywanie tytułów.
- Robiliśmy progres rok po roku - zaznacza trener Legii wracając do czasów pracy w Szczecinie. - Taka część historii jest istotniejsza niż tylko zdobycie jednego mistrzostwa, a następnie zniknięcie lub ucieczka do innego klubu.
Legia po 14. kolejce zajmuje 4. miejsce w tabeli. Do liderującego Rakowa traci 7 punktów. W Pucharze Polski dotarła do 1/8 finału, w której zmierzy się z Lechią Gdańsk.
PKO EKSTRAKLASA w GOL24
PKO Ekstraklasa. O nich będą się biły zachodnie kluby. Najdr...
