To będzie druga i ostatnia w tym miesiącu niedziela, podczas której sklepy i markety będą zamknięte na cztery spusty. W przeciwieństwie do galerii handlowych, które nie tylko są otwarte, ale organizują także wydarzenia rozrywkowe. Klientów zapraszają znajdujące się w nich także restauracje, kawiarnie, centra zabaw dla dzieci i kluby fitness.
CZYTAJ TEŻ: Zakaz handlu. Sobota vs. niedziela. Tak było tydzień temu
Ile mają klientów i czy tyle samo, co w normalne, handlowe niedziele? Tego pytane przez nas restauracje nie chciały zdradzać, ale ci, którzy tego dnia przechodzili się po galeriowych pasażach gołym okiem widzieli, że klientów było znacznie mniej niż zwykle. Świadczył o tym także wolne miejsca na parkingach, zwykle mocno zatłoczonych.
- Ludzie chcą połączyć przyjemne z pożytecznym, czyli zrobić zakupy, zjeść coś dobrego, przy okazji spotkać się ze znajomymi - opowiada Klaudia, która pracuje jako baristka w sieciowej kawiarni w rzeszowskim Millenium Hall. - Klienci spoza Rzeszowa, a zwykle pojawiało się ich w weekendy sporo, nie będą tu przecież przyjeżdżać tylko po to, żeby wypić kawę - dodaje.
Czy brak klientów gastronomia rekompensuje sobie w inne dni? Jak słyszymy, na razie w sobotę poprzedzająca niehandlową niedzielę tłumów w sklepach i restauracjach nie było. Co ciekawe, w ubiegły weekend wyjątkowo wielu widzów miały rzeszowskie teatry, które wyprzedały niemal wszystkie bilety na spektakle.
Tysiące klientów na giełdzie samochodowej w Rzeszowie. Tu za...
W handlowe niedziele pełne ręce roboty mają za to inspektorzy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Rzeszowie. W ostatnią niedzielę 21 inspektorów, po jednym na powiat, kontrolowało wybrane placówki handlowe właśnie pod kątem przestrzegania zakazu handlu w niedzielę.
- Końcowego raportu z tych kontroli jeszcze nie ma, zwłaszcza, że podczas tej wizyty ewidencjonowano także czas pracy, sprawdzano wszystkie dokumenty - wyjaśnia Barbara Kiełt, p.o.Okręgowego Inspektora Pracy w Rzeszowie.
Rzeszowski inspektorat wysłał także kontrolerów po sygnałach od mieszkańców regionu, którzy na specjalną dyżurną infolinię zgłaszali przypadki łamania zakazu pracy, których sami byli świadkami. Takich kontroli interwencyjnych było w ubiegłą niedzielę 6, w tym w Rzeszowie, Sokołowie Młp. i Cisnej. Dotyczyły głównie małych sklepów.
Co ciekawe w 2 przypadkach stwierdzono naruszenie przepisów.
- Sklep faktycznie był otwarty, a za ladą nie stał właściciel - mówi Barbara Kiełt. _ Nie nakładano mandatów i nie wydawano w tych przypadkach żadnych decyzji, bo u przedsiębiorców, którzy wcześniej nie naruszali przepisów stosujemy raczej kontrole prewencyjno-ostrzegawcze - dodaje.
W najbliższą niedzielę dyżurny telefon nadal będzie czynny dla mieszańców. Zaplanowano także kolejne rutynowe kontrole w każdym powiecie. W przypadku złamania zakazu inspektor może nałożyć mandat w wysokości od 1 do 2 tys. zł, a w przypadku recydywy do 5 tys. Może też wystąpić z wnioskiem o ukaranie do sądu, który ma do dyspozycji grzywnę w wysokości maksymalnej - 100 tys. zł.
POPULARNE NA NOWINY24:
Kto z Podkarpacia trafił na listę 100 najbogatszych Polaków Forbesa
Lidl podnosi pensje nawet do 4050 zł brutto. Biedronka natychmiast reaguje
Emerytury będą głodowe. Umiesz liczyć - licz na siebie
WIDEO: „Duże utrudnienie”. Co Polacy myślą o zakazie handlu w niedziele?
Źródło:
TVN 24
