Tomasz Siemoniak: wzmacniamy bezpieczeństwo lotniska, z którego transportowana jest pomoc dla Ukrainy

PAP
Nz. Samolot transportowy Hercules należący do amerykańskich sił powietrznych, który w lutym 2022 roku przyleciał na podrzeszowskie lotnisko w Jasionce z kolejną dostawą sprzętu dla stacjonujących u nas żołnierzy USA.
Nz. Samolot transportowy Hercules należący do amerykańskich sił powietrznych, który w lutym 2022 roku przyleciał na podrzeszowskie lotnisko w Jasionce z kolejną dostawą sprzętu dla stacjonujących u nas żołnierzy USA. Krzysztof Kapica
Szef MSWiA Tomasz Siemoniak potwierdził w wywiadzie dla agencji Bloomberg, że po serii aresztowań osób podejrzanych o dywersję, Polska zacieśnia mechanizmy bezpieczeństwa na lotnisku Rzeszów-Jasionka, z którego transportowanych jest 90 proc. uzbrojenia i ekwipunku wojskowego dla Ukrainy.

Bloomberg przypomina, że powodem rosnącego niepokoju o rosyjskie akcje sabotażowe jest seria aresztowań osób podejrzanych o udział w tego typu akcjach, a lotnisko Rzeszów-Jasionka jest nie tylko hubem transportowym, ale też punktem przesiadkowym dla zachodnich polityków udających się do Kijowa.

- Mamy do czynienia z obcym państwem, które przeprowadza wrogie i - używając żargonu wojskowego - kinetyczne operacje na polskim terytorium - oznajmił minister Siemoniak w wywiadzie, którego udzielił w Warszawie.

Podkreślił, że "nie zdarzyło się to nigdy wcześniej".

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniak Adam Jankowski / Polska Press

Koordynator służb specjalnych nie podał żadnych szczegółów dotyczących sposobów bardziej szczelnego zabezpieczenia lotniska Rzeszów-Jasionka - relacjonuje Bloomberg.

Siemoniak ocenił, że Polska musi sobie radzić z bezprecedensowym poziomem zagranicznej ingerencji.

Bloomberg pisze, że kwestia bezpieczeństwa portu lotniczego Rzeszów-Jasionka, który może być celem rosyjskich operacji, znalazła się w centrum zainteresowania, gdy w kwietniu prokuratora poinformowała o zatrzymaniu mężczyzny podejrzanego o udział w spisku mającym na celu zamordowanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i zbierającego informacje o tym lotnisku.

Szef MSWiA ocenił, że akcje, które miały ostatnio miejsce były przeprowadzane na zlecenie rosyjskiego wywiadu wojskowego GRU. Dodał, że podobne operacje organizowane są w całej Europie. Zazwyczaj przeprowadzają je osoby, które minister nazwał "jednorazowymi agentami", rekrutowane ze środowisk chuligańskich czy organizacji przestępczych i gotowe podjąć się takich zadań za pieniądze.

Siemoniak uważa, że jest to "bardzo poważna sytuacja", zważywszy, że rosyjskie służby działają teraz na obcym terytorium w sposób bardziej zamierzony.

- Nie mówimy już o agentach wpływu czy jakiejś działalności online (...). To są ludzie, którzy są gotowi przyjść i podpalać - zwraca uwagę minister.

Bloomberg przypomina, że premier Donald Tusk poinformował na początku tygodnia, iż zatrzymano 12 osób podejrzanych o próby sabotażu i dywersji w Polsce, w tym podpalenia i pobicia oraz próby podpalenia. Badane są też tropy, które mogą prowadzić do rosyjskich służb w związku z podpaleniem centrum handlowego przy ul. Marywilskiej w Warszawie.

Prokuratura Krajowa podała 18 kwietnia, że na terytorium Polski zatrzymano i postawiono zarzuty Pawłowi K., który zgłosił gotowość do działania dla wywiadu wojskowego Rosji, a pozyskane od niego informacje miały pomóc w ewentualnym zamachu.

- Do jego zadań należało zebranie i przekazanie wywiadowi wojskowemu Federacji Rosyjskiej informacji na temat zabezpieczenia lotniska Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka. Miało to m.in. pomóc w planowaniu przez rosyjskie służby specjalne ewentualnego zamachu na życie głowy obcego państwa, prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego - poinformowała prokuratura.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wydanie specjalne Gol24 - Studio EURO 2024 - odcinek 1

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Tomasz Siemoniak: wzmacniamy bezpieczeństwo lotniska, z którego transportowana jest pomoc dla Ukrainy - Nowiny

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
leo pocztowiec
Dlaczego pomagacie [wulgaryzm]rcom 200 000 Polaków którzy nie chcą przeprosić rodzin ani nawet pozwolić wykopać szczątki zamordowanych bo wiedzą że świat dowiedział by się o skali [wulgaryzm]rstw i torturach tych ludzi A mordowali ukraincy
Wróć na i.pl Portal i.pl