Informacje na temat tragicznego zdarzenia przekazał nam Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Z dotychczas poczynionych ustaleń wynika, że do tragedii doszło w czwartek rano.
Żołnierz sam zgłosił się na policję
Około godz. 10 rano 32-letni Marcin Z., żołnierz z 42 Bazy Lotnictwa Szkolnego w Radomiu, pojawił się w Komendzie Miejskiej Policji w Radomiu, informując o konflikcie z żoną. Zachowanie mężczyzny wzbudziło niepokój policjantów, w związku z czym razem z nim pojechali do miejsca jego zamieszkania.
W mieszkaniu ciało kobiety
Tam Marcin Z. otworzył policjantom drzwi i wpuścił ich do mieszkania. Ci znaleźli ciało kobiety, 28-letniej Edyty Z. - żony wojskowego. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany. Był nietrzeźwy, badanie alkomatem wykazało 0,74 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu.
CZYTAJ KONIECZNIE:
Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon kobiety. Od zatrzymanego pobrano krew do dalszych badań, m.in. w kierunku na obecność w organizmie substancji odurzających.
- Na miejscu funkcjonariusze Żandarmerii Wojskowej pod nadzorem prokuratora z Wydziału ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie przeprowadzili oględziny zwłok oraz miejsca ich znalezienia. Zabezpieczono ślady, które będą istotne dla szczegółowego ustalenia okoliczności zdarzenia. Oględziny trwały do godz. 21. Ustalenia poczynione w toku tych czynności wskazują na to, że doszło do zabójstwa kobiety - informował Łukasz Łapczyński.
Ciało 28-latki przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej w Warszawie, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Zatrzymany żołnierz jeszcze w czwartek został przewieziony do Warszawy do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj w Wydziale ds. Wojskowych PO usłyszy zarzut zabójstwa.
Wzorowa rodzina...
Dotychczasowe ustalenia wskazują na zabójstwo, a więc zapewne taki zarzut zostanie przedstawiony, najprawdopodobniej jeszcze w piątek zatrzymanemu żołnierzowi. Do czasu zakończenia czynności procesowych, prokuratura nie udziela informacji na temat mechanizmu śmierci, jak też bliższych okoliczności zdarzenia.
- Z poczynionych ustaleń wynika, że mężczyzna nie miał problemów w jednostce, w której służył. Jego służba przebiegała prawidłowo. Marcin Z. wraz z żoną i 3-letnią córką mieszkali w wynajmowanym lokalu na osiedlu Michałów w Radomiu. W czasie zdarzenia córka przebywała w przedszkolu, do którego rano zawiozła ją matka. Uchodzili za spokojną rodzinę, nie sprawiającą problemów sąsiedzkich - informował prokurator Łukasz Łapczyński. - Mając na uwadze dobro rodziny pokrzywdzonej, jej małoletniej córki, a także kierując się dobrem postępowania prokuratura nie informuje o szczegółach dotyczących życia prywatnego rodziny, a w szczególności relacji pomiędzy małżonkami. Będą one szczegółowo ustalane w oparciu o relacje rodziny, znajomych oraz sąsiadów - dodaje.
MASZ CIEKAWĄ INFORMACJĘ, ZROBIŁEŚ ZDJĘCIE ALBO WIDEO?
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?
PRZEŚLIJ WIADOMOŚĆ NA [email protected] lub Facebook.
ZOBACZ TEŻ: Prokuratura o podwójnym zabójstwie na os. Gołębiów w Radomiu
POLECAMY RÓWNIEŻ:
Pałeczki w dłoń! Co wiesz o kuchni azjatyckiej? [Quiz]

Wynajem mieszkania – 10 rzeczy, na które zwrócić uwagę

TOP 12 NAJGORSZYCH zabaw weselnych. W co nie bawić się podczas oczepin?

TOP 7 grzechów kierowców ROWERZYŚCI kontra KIEROWCY SAMOCHODÓW ZDJĘCIA

Muzyczni skandaliści. TOP 9 skandalistów ze świata muzyki

TOP 10 UCZELNI Gdzie studiować, żeby zarabiać najwięcej na etacie?
