Zagadka zaginięcia Iwony Wieczorek. "Jeśli oni tego nie rozwiążą, to już nikt nie rozwiąże"

OPRAC.:
Anna Piotrowska
Anna Piotrowska
Sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek żyła cała Polska. Dziewczyna przepadła bez wieści 12 lat temu, do dziś jej los jest nieznany
Sprawą zaginięcia Iwony Wieczorek żyła cała Polska. Dziewczyna przepadła bez wieści 12 lat temu, do dziś jej los jest nieznany Tomasz Bolt/Polskapresse
Co się stało z Iwoną Wieczorek? Czy 19-letnia gdańszczanka została zamordowana? A może jest szansa, że żyje? Te pytania od przeszło 12 lat zadaje sobie niemal cała Polska, a obecnie próbuje na nie odpowiedzieć prokuratorskie Archiwum X. Czy uda się rozwikłać tę zagadkę? Głos w sprawie zabrał znany dziennikarz śledczy Mikołaj Podolski, który jako jeden z niewielu widział część akt sprawy. Nie jest on jednak optymistą.

"Nie wierzę, żebyśmy kiedykolwiek dowiedzieli się, co się stało z Iwoną Wieczorek"

Nad zaginięciem Iwony Wieczorek po raz kolejny pochyla się dziennik "Fakt", którzy przypomina, że nad sprawą tą od 2019 roku pracuje prokuratorskie Archiwum X z Krakowa, na którego czele stoi prokurator Piotr Krupiński.

"Wielu znawców tematu uważa, że jeśli jemu nie uda się wyjaśnić tej sprawy, to już nikt tego nie zrobi. Krupiński jest bowiem bardzo dociekliwy" – czytamy.

W podobnym tonie wypowiada się rozmówca dziennika Mikołaj Podolski. Dziennikarz śledczy, który sprawą zaginięcia 19-latki zajmuje się od ponad 8 lat i współpracował przy niej z Januszem Szostakiem, nie jest jednak optymistą. Jego zdaniem, możemy nigdy nie poznać prawdy na temat losów Iwony.

– Nie wierzę, żebyśmy kiedykolwiek dowiedzieli się, co się stało z Iwoną Wieczorek. Dlaczego? Bo cały czas nie ma ani jednego dowodu, który pomógłby nam wskazać sprawcę albo rozwiązanie. Oczywiście chciałbym, aby to się rozwiązało, ale od początku, odkąd się zajmuję tą sprawą, nie widzę żadnej nadziei na rozwiązanie – powiedział dziennikarz.

Zagadka zaginięcia Iwony Wieczorek. "Kibicuję Archiwum X, ale..."

Podolski przyznał, że oczywiście trzyma kciuki za śledczych, jednak po zatrzymaniu Pawła P. obawia się, że będziemy mieli do czynienia z procesem poszlakowym. – To jest zbyt głośna sprawa, wiem, że w Trójmieście z takiego poszlakowego procesu zrodzą się tylko kolejne plotki – ocenił.

– Kibicuję Archiwum X, ale cały czas nie ma we mnie tej wiary. Na szczęście śledczy dalej działają i podejrzewam, że jeśli oni tego nie rozwiążą, to już raczej nikt nie rozwiąże tej sprawy. Niech robią swoje. Ja im nie będę przeszkadzał – oświadczył.

Czy Iwona żyje? Scenariusz coraz mniej prawdopodobny

Mimo tego pesymizmu, dziennikarz podkreślił, iż nie można jednoznacznie i bezspornie stwierdzić, że Iwona Wieczorek nie żyje. W tym kontekście rozmówca "Faktu" podzielił się swoimi wątpliwościami dotyczącymi działań śledczych tuż po zaginięciu dziewczyny.
Pytany wprost, czy Iwona żyje, Podolski odparł: "Zostawiłbym kilka procent szans na taką możliwość".

– Ona została dość mocno wybielona przez media w tym pierwszym okresie po zaginięciu. To nie była taka wzorowa dziewczyna, to była typowa nastolatka, bo też nie chcę jej demonizować. Śledczy też zakładali taki scenariusz zaraz po zaginięciu – powiedział, po czym przyznał: "Mnie uderzyło to, że w ciągu pierwszej doby po zaginięciu media opublikowały jej wizerunek. Zastanawiałem się wtedy nad tym. Bo jeżeli ona poszła jednak jeszcze poimprezować, to czy by ją to nie zdenerwowało? Mogła się też wtedy przestraszyć".

Zdaniem dziennikarza, w 2010 roku tak szybka publikacja wizerunku była rzadkością. Jak podkreślił, "potem mogły się stać już różne rzeczy".

– Nie chcę przesądzać, ale nie można na 100 procent zakładać, że ona nie żyje. Chociaż to jest najbardziej prawdopodobny scenariusz – podsumował Mikołaj Podolski.

Zaginięcie Iwony Wieczorek

Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 roku. Ślad po 19-latce zaginął po tym, jak wyszła z jednego z sopockich klubów. Żadnych rezultatów nie przyniosła zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza.

W grudniu ubiegłego roku opinię publiczną zelektryzowała informacja o zatrzymaniu w tej sprawie dwóch osób. Jedną z nich jest Paweł P., znajomy Iwony, który feralnej nocy bawił się z nią w nocnym klubie. Mężczyźnie przedstawiono zarzuty dotyczące przestępstw narkotykowych, ale również utrudniania postępowania karnego poprzez usuwanie śladów i dowodów, zacieranie śladów przestępstwa, a także podawanie nieprawdziwych informacji w sprawie dotyczącej Iwony Wieczorek.

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

H
Hans von Schwinke
Iwona kroluje w haremie w Arabii Saudyjskiej. Tam szukac!
G
Gość
ile mozna miętolić w mediach taki temat????
Wróć na i.pl Portal i.pl