Zginął podczas wojny z Rosją. Jego ojciec "Roman był prawdziwym bohaterem Ukrainy"

Damian Świderski
Damian Świderski
Wideo
od 16 lat
„Mój syn jest prawdziwym bohaterem Ukrainy” – tak wyznał Taras Ratushnyy w rozmowie z CNN. Jego syn, 24- letni Roman zginął w 2022 roku w akcji pod Izium. Został pochowany w Kijowie. Osiem lat wcześniej aktywnie walczył podczas krwawych protestów na Majdanie.
Roman Ratushnyy (z prawej) zrobił to zdjęcie na dzień przed swoją śmiercią. Osiem lat wcześniej walczył na Majdanie
Roman Ratushnyy (z prawej) zrobił to zdjęcie na dzień przed swoją śmiercią. Osiem lat wcześniej walczył na Majdanie Twitter/Roman Ratushnyy

Roman Ratushnyy miał 16 lat, gdy wybuchły protesty na Majdanie. Razem z bratem i rodzicami, matka młodzieńca była dziennikarką oraz poetką, wzięli udział w obronie kraju przed ludźmi, którzy chcieli podporządkować Ukrainę Rosji. Ojciec chłopaka opowiedział, że pamięta jeden z telefonów od syna, gdy ten protestował w Kijowie.

Nic mi nie jest, wracamy do domu z przyjaciółmi z Majdanu. Nie martwcie się, dobranoc – tak powiedział Roman przez telefon.

Młody Ukrainiec wiedział, że może zginąć. Napisał poruszający testament

Taras oglądał właśnie telewizję i nagle usłyszał głos swojego syna w odbiorniku. Roman właśnie ogłaszał plany szturmu na jeden z budynków. Gdy Roman osiągnął pełnoletność, zaciągnął się do armii ukraińskiej, podobnie zresztą jak ojciec i brat. Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji walczył na pierwszej linii frontu o przyszłość swojego kraju. Domyślał się jednak, że bardzo prawdopodobnie zginie na polu walki. Napisał nawet testament. Zapisał obie strony kartki A4. Zapisał w nim, jaki chce mieć pogrzeb. Opisał, jak ma wyglądać ceremonia, a także jaka muzyka ma zostać zagrana. Napisał też, że pragnie, aby na jego grobie postawiony został krzyż kozacki. Roman napisał też fragment ulubionego wiersza jego matki.

„Kijów, umarłem z dala od ciebie, ale umarłem za ciebie”.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuji.pl!

Roman zginął zaledwie dwa tygodnie później, 8 czerwca 2022 roku. Zginął w akcji pod Izium w obwodzie charkowskim na wschodniej Ukrainie. Miał 24 lata.

Mój syn jest prawdziwym bohaterem Ukrainy. Spędził tylko jeden dzień w domu, zanim wrócił na pole bitwy. Kiedyś każdego dnia był bohaterem – wyznał zapłakany ojciec w rozmowie, odwiedzając grób syna.

Źródło: CNN

rs

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl