Całe środowisko żużlowe jest w ciężkim szoku po tej strasznej tragedii.
- Wciąż nie mogę uwierzyć w to co się stało. Jesteśmy w totalnym szoku – mówi prezes Speedway Stali Rzeszów Ireneusz Nawrocki. – A jeszcze w niedziele po meczu z nim rozmawiałem. Mieliśmy bardzo wesołą pogawędkę. Tomek mówił, że chce wygrać w piątek w Diamentowej Lidze i jak najlepiej zaprezentować w meczu w Ostrowie. Wspomniałem, że zrozumiem jak nie będzie chciał pojechać przeciwko swojej byłej drużynie. Odpowiedział „Nie ma problemu” – dodał Nawrocki.
Klub Speedway Stal Rzeszów wydał też krótkie oświadczenie na swojej stronie internetowej.
Jędrzejak miesiąc temu skończył 39 lat. Pochodził z Ostrowa Wielkopolskiego i w tamtejszej Iskrze stawiał pierwsze kroki potem reprezentował Włókniarza Częstochowa, Atlas Wrocław, Tauron Azoty Tarnów, Spartę Wrocław, a od obecnego sezonu Stal Rzeszów. Miał na koncie też występy w lidze szwedzkiej, duńskiej i angielskiej.
W 2012 roku został Indywidualnym Mistrzem Polski. W jego kolekcji jest też złoty medal Mistrzostw Polski Par Klubowych, Złoty medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych oraz Młodzieżowe Drużynowe Mistrzostwo Polski.
Jeszcze w niedzielę wystartował w meczu ligowym w barwach Stali Rzeszów przeciwko Ivestonowi PSŻ Poznań. W czterech startach uzyskał 11 punktów. W biegu nominowanym zanotował z kolei defekt. Tomasz miał w piątek wystartować w Diamentowej Lidze, a w niedzielę w meczu ligowym przeciwko swojemu pierwszemu klubowi Ostrovii Ostrów Wlkp.
Osierocił dwie córki: Oliwię i Lilly.
ZOBACZ TAKŻE - NOWINY - STADION Wojciech Zydroń Handball Camp&Festival 2018