To siódma seria spotkań ekstraklasy w Stanach Zjednoczonych. Zarówno New England Revolution, jak i Charlotte FC są w dolnej połowie tabeli Konferencji Wschodniej. W ostatnich tygodniach gorzej wiodło się ekipie z Adamem Buksą w składzie. Przegrała cztery ligowe mecze z rzędu, a pięć, jeśli doliczymy spotkanie w Lidze Mistrzów strefy CONCACAF.
Sobotnie starcie rozpoczęło się dla nie bardzo dobrze, bo już w piątej minucie gola strzelił Buksa. 25-letni napastnik wykorzystał dośrodkowanie z boku boiska i sprytnym strzałem zdobył swoją pierwszą ligową bramkę w sezonie (ponadto ma dwie w Lidze Mistrzów). ZOBACZ WIDEO.
Na kolejne trafienie trzeba było czekać do drugiej połowy. W 72. minucie prowadzenie New England Revolution podwyższył Matt Polster. Goście odpowiedzieli trafieniem w 85. minucie, gdy gola strzelił Christian Ortiz.
Adam Buksa i Karol Świderski rozegrali całe spotkanie. Z bliska przyglądał się im selekcjoner reprezentacji Polski Czesław Michniewicz, który wybrał się na rozmowy z Biało-Czerwonymi w USA. Pecha mieli Karol Jóźwiak i Jan Sobociński, których z powodu kontuzji zabrakło w kadrze Charlotte FC na to spotkanie.
Po tym spotkaniu New England Revolution zajmuje dziesiąte miejsce. Drużyna Świderskiego, Jóźwiaka i Sobocińskiego jest ósma. Obie ekipy dzielą dwa punkty.
