Ciemna strona festiwalu w Cannes. Modelki za 50 tys. euro za noc dla bogaczy

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Festiwal filmowy w Cannes to oficjalne przyjęcia, gale, ale nie tylko. W cieniu jest gorszy obraz tej imprezy.
Festiwal filmowy w Cannes to oficjalne przyjęcia, gale, ale nie tylko. W cieniu jest gorszy obraz tej imprezy. Dave Bedrosian/Cover Images/East News
Oficjalne gale, premiery filmowe, znani aktorzy. Tak większość postrzega festiwal filmowy w Cannes. Ale jest też inne oblicze tego wydarzenia, mniej sympatyczne.

Ze śledztwa dziennikarzy wynika, że festiwal filmowy w Cannes, znany z czerwonych dywanów wypełnionych gwiazdami i premier filmowych, to tajny krąg towarzyski, w którym kobiety są „kupowane” i „sprzedawane” za pośrednictwem WhatsApp przez miliarderów arabskich, rosyjskich i amerykańskich.

Fortuna za jedną noc

Według BILD agenci korzystają z usług przesyłania wiadomości, aby rekrutować modelki dla zamożnych pracodawców, czasami płacąc nawet 50 000 euro za jedną noc.

BILD uzyskał dostęp do jednej z grup na WhatsAppie, gdzie zamieszczane są reklamy oferujące kobietom możliwość spędzenia nocy z zamożnymi uczestnikami festiwalu.

Jedna z nich nęciła: „Szukamy prawdziwych top modelek, pięknych dziewczyn. Wszystkie narodowości, preferowane Latynoski.
Inna oferowała „modelkom” 10 000 euro za jednodniową wycieczkę do Monako, a trzecie była skłonna płacić „tylko modelkom blond” 10 000 dolarów tygodniowo za rejs jachtem.

Prace wizerunkowe

Te grupy na WhatsApp proszą kobiety o przesyłanie zdjęć wraz z wiekiem i wagą. Wiele próśb, składanych przez bogaczy, dotyczy „prac wizerunkowych”, w ramach których modelki proszone są o towarzyszenie im na kolacjach lub ekskluzywnych imprezach. Ci mężczyźni płacą kobietom za spędzenie nocy na przyjęciach pełnych gwiazd.

Inne transakcje są znane jako prace „Image+” i polegają na tym, że kobiety otrzymują premię pieniężną w zamian za uprawianie seksu z bywalcami festiwali.

Co zaskakujące, kobietom często konfiskuje się paszporty i zakazuje się im używania telefonów komórkowych podczas podróży, aby zapobiec ujawnieniu tożsamości bogaczy.
„To nie jest tylko współczesna prostytucja” – ujawnił informator tabloidu.

„Chodzi też o mnóstwo dziwnych pieniędzy, nie ma żadnych rachunków".

„Kobietom oferuje się 3000 euro za obiad, 10 000 euro za przyjęcie i 50 000 euro za noc”.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

od 7 lat
Wideo

Znaleziono ślady ptasiej grypy w Teksasie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pol
I dlatego donald tusk sprzedaje Polskę niemcowi, bo nikt mu nie zapłaci za urodę:-)?
Wróć na i.pl Portal i.pl