Jest porozumienie przywódców państw UE ws. budżetu oraz funduszu odbudowy po pandemii koronawirusa. Ile dostanie Polska?

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Wojciech Rogacin
Wojciech Rogacin
Udostępnij:
Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel ogłosił we wtorek rano, że liderzy państw członkowskich Unii Europejskiej zawarli porozumienie ws. przyszłego budżetu i funduszu odbudowy. Polska może otrzymać 159 mld euro. - Po raz pierwszy w historii poszanowanie dla praworządności jest decyzyjnym kryterium dla wydatków budżetowych – podkreślił. Polskie władze twierdzą natomiast, że budżet nie ma związku z praworządnością. Szczegóły porozumienia będziemy aktualizować przez cały dzień.

W nocy z poniedziałku na wtorek zakończono szczyt unijny ws. budżetu UE i funduszu odbudowy.

Mamy to. Osiągnęliśmy porozumienie w sprawie funduszu odbudowy i budżetu europejskiego na lata 2021-2027. To był maraton, który się zakończył sukcesem dla wszystkich 27 krajów członkowskich, ale zwłaszcza dla ludzi – powiedział Charles Michel, przewodniczący Rady Europejskiej. – To jest dobre porozumienie, to jest mocne porozumienie, to jest słuszne porozumienie dla Europy w obecnym czasie.

Cztery doby negocjacji i niewielka obniżka dla Polski

Zgodnie z podpisanym porozumieniem Unia przeznaczy 750 mld euro w formie dotacji oraz pożyczek na wsparcie państw członkowskich w walce z kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa. Sam budżet unijny wynosi kolejne 1,072 bn euro.

Polska może uzyskać 159 mld euro - to suma pożyczek i grantów z funduszu odbudowy oraz budżetu - poinformowała Informacyjna Agencja Radiowa. Według doniesień mediów, Polska otrzyma ok. 3 proc. mniej niż postulowała. Za to cały fundusz dotacyjny - co podkreślił polski premier - został ograniczony o 22 proc.

Negocjacje nad budżetem trwały rekordowe cztery doby. - Zaczęliśmy od czwartku, dzisiaj mamy wtorek. Był to dla nas długi maraton – mówił premier Mateusz Morawiecki. Dodał, że udało się przełamać różne kryzysy w trakcie negocjacji, a groziły one brakiem uzgodnienia całości budżetu.

Polska otrzyma łącznie ok 160 mld euro. - Dla Polski to ok. 125 mld euro w bezpośrednich dotacjach. Te dotacje razem z uprzywilejowanymi pożyczkami (ok. 35 mld euro - red.) to ok. 160 mld euro dla Polski. W cenach bieżących to ok. 750 mld zł. To bardzo dobry zastrzyk na cele rozwojowe, zwiększone dotacje na cele rolne i na transformację energetyczną - mówił premier Mateusz Morawiecki.

- W tej rundzie negocjacyjnej wynegocjowaliśmy 600 mln euro na regiony, które potrzebują najwięcej środków na rozwój, bo są mniej zamożne. W kontekście celów, które mieliśmy jako Grupa Wyszehradzka, wynegocjowaliśmy to, na czym nam zależało - dodał premier.

Ostatecznie wysokość budżetu jest satysfakcjonująca dla wszystkich stron. W przypadku funduszu na odbudowę zmieniono proporcje pomiędzy kwotą dotacji oraz pożyczek dla krajów.

Ukłonem w stronę piątki tzw. krajów oszczędnych – lub „grupy skąpców”, jak nazwał je premier Morawiecki (Holandii, Finlandii, Danii, Szwecji, Austrii) – było to, że w formie dotacji na odbudowę przeznaczone zostanie 390 mld euro (zamiast 500 mld), a w formie pożyczek 360 mld – zamiast 250.

Będzie kwestia praworządności

Podczas konferencji prasowej szef RE Charles Michel ogłosił, „że po raz pierwszy w europejskiej historii nasz budżet będzie w jasny sposób powiązany z klimatycznymi celami, po raz pierwszy poszanowanie dla praworządności jest decyzyjnym kryterium dla wydatków budżetowych”.

- Porozumienie ws. budżetu UE i funduszu odbudowy to sygnał, że Europa potrafi wspólnie działać – stwierdziła z kolei szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Źródło: EBS/x-news

Z kolei premier Mateusz Morawiecki oraz węgierski przywódca Viktor Orban podkreślali, że dzięki wspólnej pracy państw Grupy Wyszehradzkiej nie ma bezpośredniego powiązania budżetu z przestrzeganiem zasad praworządności przez państwa.

Rzeczywiście taki zapis został wykreślony z treści porozumienia, pozostawiono jednak mechanizm kontrolny. Uzgodniono system warunkowości, który mówi o ochronie budżetu i funduszu na odbudowę przed oszustwami i korupcją. Warunki przestrzegania przez poszczególne kraje tego systemu ma ustalać Komisja Europejska, a zatwierdzać Rada Unii Europejskiej tzw. większością kwalifikowaną.

Według premiera Mateusza Morawieckiego ten mechanizm, będzie jednocześnie podlegał zatwierdzeniu przez Radę Europejska, a tam decyzje podejmuje się jednomyślnie. - Rada Europejska - jest to tam wyraźnie napisane - to jednomyślność. Bez zgody Węgier, bez zgody Polski, bez zgody Grupy Wyszehradzkiej nic się tutaj nie zadzieje - mówił Morawiecki.

Politolog Grzegorz Kostrzewa-Zorbas zwraca jednak uwagę, że nie jest to takie proste przełożenie. - Rada (Rada UE) i Rada Europejska to różne instytucje. W Brukseli dziś Rada Europejska postanowiła jednogłośnie, że mechanizm powiązania budżetu i funduszy z praworządnością wprowadzi, na wniosek Komisji Europejskiej, Rada (Rada UE) większością kwalifikowaną - napisał na Twitterze Kostrzewa-Zorbas.

W porozumieniu wyraźnie jest zapisane, że w przypadku zatwierdzania warunków przestrzegania praworządności przez Radę Unii Europejskiej, wystarczy zatem podjęcie takiej decyzji większością kwalifikowaną.

- Zapisy o praworządności zostały wzmocnione. Jest bardzo jasne zobowiązanie do ochrony rządów prawa. W przypadku naruszenia zgłosi je Komisja i decyzja zostanie podjęta w głosowaniu większością kwalifikowaną - potwierdziła szefowa Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen.

Wielu ekspertów podkreśla, że co prawda rozmyto powiązanie funduszy europejskich z praworządnością, jednak pozostał mechanizm, którego Komisja Europejska będzie mogła używać do wiązania wypłat z kwestią praworządności. Choćby poprzez przekonywanie bezpośrednio poszczególnych krajów tak, by uzyskać w Radzie UE większość kwalifikowaną.

Orban chwali Morawieckiego

Po zakończeniu szczytu pochwał pod adresem premiera Mateusza Morawieckiego nie szczędził premier Węgier Viktor Orban.

- Po prostu wszedł do pokoju i wyszedł z tego pokoju i miał 600 milionów euro dodatkowo - mówił szef węgierskiego rządu.

- Mateusz nigdy tego nie powie, ale taka jest prawda, że to on wygenerował miliardy euro dla Polaków. Gratuluję ci Mateusz, bo to wspaniała robota - dodał.

Orban stwierdził też, że Polska i Węgry zrealizowały wszystkie cele, jakie postawiły sobie przed rozpoczęciem szczytu.

- Nie będzie żadnego powiązania między dwoma różnymi tematami: praworządnością ani dyscypliną budżetową. Nie będzie połączenia między kwestiami politycznymi i gospodarczymi. W przeciwnym razie efektywność samego pakietu i planu gospodarczego byłaby znacząco zredukowana - stwierdził.

Zmniejszone kwoty dla Polski

Nie wszystkie decyzje ze szczytu są korzystne dla Polski. Z 30 do 10 mld euro obcięto między innymi tzw. fundusz sprawiedliwej transformacji. Pierwotnie Polska miała otrzymać nawet 8 mld euro z tego funduszu. Teraz wiadomo, że z pewnością otrzyma znacznie mniej.

Mniej o 10 miliardów euro Unia przeznaczy również na badania i rozwój. Mniejsze od planowanych pieniądze także zostaną przeznaczone na politykę zdrowotną.

Część ekspertów twierdzi, że Polska mogła uzyskać ok. 160 mld euro z samych bezpośrednich dotacji, nie licząc pożyczek.

Mniej pieniędzy dla Śląska

Izabela Zygmunt, ekspertka ds klimatu, organizacji Polska Zielona Sieć wskazuje, że klimat pozostaje kluczowym priorytetem nowego budżetu. - Do 30 procent została zwiększona pula środków zarezerwowanych na ochronę klimatu i adaptację do jego zmian w siedmioletnim budżecie i w funduszu odbudowy. Ponadto w konkluzjach Rady jest zapis, że wszystkie pieniądze mają być wydawane zgodnie z celami Porozumienia Paryskiego, unijnym celem neutralności klimatycznej i z celami klimatycznymi UE na 2030 rok, które w najbliższych miesiącach zostaną najprawdopodobniej podwyższone. To znaczy, że przyszły budżet będzie bardzo mocno skoncentrowany na sprawach klimatu - zaznacza Izabela Zygmunt.

Ekspertka dodaje jednak, że wielkimi przegranymi są jednak polskie regiony węglowe, czyli beneficjenci Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Jego budżet został zredukowany z 40 mld do zaledwie 17,5 mld euro. Na Śląsk, do Wielkopolski i pozostałych regionów węglowych w Polsce trafi zatem maksymalnie ok. 4,5 mld, zamiast 8 mld euro.

- Do tego w konkluzjach Rady znalazł się zapis uzależniający dostęp do 50 proc. krajowej alokacji z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji od zobowiązania się przez Polskę do „wdrożenia celu osiągnięcia neutralności klimatycznej przez UE do 2050 r.” Zapis ten już jest przedmiotem różnych interpretacji: zdaniem rządu nie dotyczy on zobowiązania do osiągnięcia neutralności klimatycznej na szczeblu krajowym przez Polskę, ale z drugiej strony osiągnięcie neutralności na szczeblu unijnym Polska poparła już w grudniu ub.r. Zatem albo ten zapis jest bezprzedmiotowy, albo „wdrożenie” celu unijnego należy jednak rozumieć jako wdrożenie go na szczeblu krajowym - dodaje Izabela Zygmunt z Polskiej Zielonej Sieci.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 89

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
21 lipca, 15:51, Gość:

Sienkiewicz, ten co stwierdził, że Polska pod rzadami PO to 'chu..., dopa i kamieni kupa. To państwo teoretyczne, własciwie ono juz nie isteniej""" dzis broni Nowaka

21 lipca, 16:40, patriota:

Propaganda PiSu -"Argumentum ad populum (łac. „argument odwołujący się do upodobań ludu”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym mówca odwołuje się do gustów, upodobań i przesądów tłumu. Bazując na egoizmie narodowym, instynktach, stereotypach czy uprzedzeniach, retor próbuje w ten sposób pozyskać lud do swojej tezy. Argument ten bazuje na niechęci większości ludzi do naruszenia status quo – innowacji, wszystkiego, co nowe i nieznane, trudnych problemów wymagających intensywnego myślenia, niejednoznaczności czy nonkonformizmu.

Według definicji Zenona Ziembińskiego jest to uciekanie się do argumentów nierzeczowych, które budzą emocje słuchaczy i odwracają uwagę od kwestii istotnych . " Kwestii dążenia do bolszewickiej dykatury państwa nad obywatelem , hyperregulacji wszystkich aspektów życia i drakońskich kar nagłaśnianych dla przypodobania się tłumowi oraz dla nękania przeciwników grupy trzymającej władzę .

21 lipca, 20:37, Gość:

Bardzo mądre rozważania czy już wiadomo dlaczego PO w zakładach karnych ma największe poparcie ?

Może znaczna większość nie jest , jak morderca Adamowicza , fanami TVPiS non-stop w świetlicy?

G
Gość
21 lipca, 15:51, Gość:

Sienkiewicz, ten co stwierdził, że Polska pod rzadami PO to 'chu..., dopa i kamieni kupa. To państwo teoretyczne, własciwie ono juz nie isteniej""" dzis broni Nowaka

21 lipca, 16:40, patriota:

Propaganda PiSu -"Argumentum ad populum (łac. „argument odwołujący się do upodobań ludu”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym mówca odwołuje się do gustów, upodobań i przesądów tłumu. Bazując na egoizmie narodowym, instynktach, stereotypach czy uprzedzeniach, retor próbuje w ten sposób pozyskać lud do swojej tezy. Argument ten bazuje na niechęci większości ludzi do naruszenia status quo – innowacji, wszystkiego, co nowe i nieznane, trudnych problemów wymagających intensywnego myślenia, niejednoznaczności czy nonkonformizmu.

Według definicji Zenona Ziembińskiego jest to uciekanie się do argumentów nierzeczowych, które budzą emocje słuchaczy i odwracają uwagę od kwestii istotnych . " Kwestii dążenia do bolszewickiej dykatury państwa nad obywatelem , hyperregulacji wszystkich aspektów życia i drakońskich kar nagłaśnianych dla przypodobania się tłumowi oraz dla nękania przeciwników grupy trzymającej władzę .

Bardzo mądre rozważania czy już wiadomo dlaczego PO w zakładach karnych ma największe poparcie ?

A
Andrzej Mlo
21 lipca, 16:38, gosc:

Na wsi na PiS głosują rolnicy z małym areałem i niską wiedzą rolną, babcie słuchające klech, nieroby ... a w miastach kto głosuje na piS ?

a w miastach to - byłem zomo byłem w ormo i głosuję za platformą

G
Gość

Suweren będzie znów wielbił solidarnych bohaterów za kilka miliardów z zaboru pieniędzy z pensji narodów a których część w czasie unijnej redystrybucji uszczkną "zorganizowane grupy przestępcze" kacyków, byłych ministrów i podobnych "urzędników". Ale niech się nie cieszy bo niemal cała kasa ma podobno iść na dopłaty do biznesu bandziorów i dotacyjnych rolników. O to ostatnie wielki lewiatan ma pretensje że należycie nie dba się o "przedsiębiorców" . Cała kasa na biznesowe ośmiorniczki ?

A zamek w Stobnicy nadal się buduje ... bo niby dlaczego nie . Jakby chcieli zabrać to większe odszkodowanie zapłaci suweren właścicielowi - ********** !

p
patriota
21 lipca, 15:51, Gość:

Sienkiewicz, ten co stwierdził, że Polska pod rzadami PO to 'chu..., dopa i kamieni kupa. To państwo teoretyczne, własciwie ono juz nie isteniej""" dzis broni Nowaka

Propaganda PiSu -"Argumentum ad populum (łac. „argument odwołujący się do upodobań ludu”) – pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym mówca odwołuje się do gustów, upodobań i przesądów tłumu. Bazując na egoizmie narodowym, instynktach, stereotypach czy uprzedzeniach, retor próbuje w ten sposób pozyskać lud do swojej tezy. Argument ten bazuje na niechęci większości ludzi do naruszenia status quo – innowacji, wszystkiego, co nowe i nieznane, trudnych problemów wymagających intensywnego myślenia, niejednoznaczności czy nonkonformizmu.

Według definicji Zenona Ziembińskiego jest to uciekanie się do argumentów nierzeczowych, które budzą emocje słuchaczy i odwracają uwagę od kwestii istotnych . " Kwestii dążenia do bolszewickiej dykatury państwa nad obywatelem , hyperregulacji wszystkich aspektów życia i drakońskich kar nagłaśnianych dla przypodobania się tłumowi oraz dla nękania przeciwników grupy trzymającej władzę .

g
gosc

Na wsi na PiS głosują rolnicy z małym areałem i niską wiedzą rolną, babcie słuchające klech, nieroby ... a w miastach kto głosuje na piS ?

g
gosc
21 lipca, 11:30, Gos:

Żebyśmy tylko nie wyspecjalizowali z życia z socjalu i żebractwa, tak jak twardy elektorat.

21 lipca, 11:32, gosc:

Oni bez żadnego wstydu, wręcz z dumą, mówią że to jest ich Polska, socjalu biorą więcej niż ludzie wypłaty, dla mnie to patologiczna administracja, dla nich raj.

21 lipca, 11:39, Gość:

ale jak Pełowskie oszuści brali i wyprowadzali z Polski, to dla ciebie nie jest patologią gimbazie niedorozwiniety. Schowaj się czubie, nie nalezysz do polskiego Narodu. Europa zachodnia daje na swoje dzieci, bo to sa normalne kraje i ludzie, a tu zyja takie jak ty imbecyle. Won kanalio, obys długo nie gościł na polskiej ziemi.

21 lipca, 12:11, ha ha ha:

Ale tam nie ma wolactwa co z socjalu główne źródło utrzymania sobie robią a z nudów i głupoty obrażają tych co na nich tyrają, taka różnica nie subtelna jest ha ha ha

Trzeba skończyć z cwaniactwem socjalistycznym, gdzie z dzieci robią chorych żeby zapomogi brać

21 lipca, 12:13, Jarek bez kota:

500 powinno być wypłacane w formie niepobierania dochodowego od rodzin PRACUUĄCYCH tyle i aż tyle.

21 lipca, 12:24, Gość:

niedługo zdechniesz z tej rozpaczy, że twoi sasiedzi dostaja po 500 zł na dzieci, a dziadkowi esbekowi zabrali 80% nienależnej emerytury i ty z rozpaczy tak tu wyjesz, juz śmierdzi od ciebie

21 lipca, 14:42, Gość:

Kiedyś się mówiło parszywy komuch a teraz większą obrazą jest zgniły pełowiec

A gdzie się tak mówi , przy winie w parku gdy wyżebrało się od ludzi ?

g
gosc
21 lipca, 15:51, Gość:

Sienkiewicz, ten co stwierdził, że Polska pod rzadami PO to 'chu..., dopa i kamieni kupa. To państwo teoretyczne, własciwie ono juz nie isteniej""" dzis broni Nowaka

O tym czasie mówisz co Morawiecki Tuskowi doradzał żebyśmy tyrali za miskę ryżu, a Gowim był w ministram ? O ten czas ci chodzi ?

G
Gość

Sienkiewicz, ten co stwierdził, że Polska pod rzadami PO to 'chu..., dopa i kamieni kupa. To państwo teoretyczne, własciwie ono juz nie isteniej""" dzis broni Nowaka

G
Gość
21 lipca, 11:30, Gos:

Żebyśmy tylko nie wyspecjalizowali z życia z socjalu i żebractwa, tak jak twardy elektorat.

21 lipca, 11:32, gosc:

Oni bez żadnego wstydu, wręcz z dumą, mówią że to jest ich Polska, socjalu biorą więcej niż ludzie wypłaty, dla mnie to patologiczna administracja, dla nich raj.

21 lipca, 11:39, Gość:

ale jak Pełowskie oszuści brali i wyprowadzali z Polski, to dla ciebie nie jest patologią gimbazie niedorozwiniety. Schowaj się czubie, nie nalezysz do polskiego Narodu. Europa zachodnia daje na swoje dzieci, bo to sa normalne kraje i ludzie, a tu zyja takie jak ty imbecyle. Won kanalio, obys długo nie gościł na polskiej ziemi.

21 lipca, 12:11, ha ha ha:

Ale tam nie ma wolactwa co z socjalu główne źródło utrzymania sobie robią a z nudów i głupoty obrażają tych co na nich tyrają, taka różnica nie subtelna jest ha ha ha

Trzeba skończyć z cwaniactwem socjalistycznym, gdzie z dzieci robią chorych żeby zapomogi brać

21 lipca, 12:13, Jarek bez kota:

500 powinno być wypłacane w formie niepobierania dochodowego od rodzin PRACUUĄCYCH tyle i aż tyle.

21 lipca, 12:24, Gość:

niedługo zdechniesz z tej rozpaczy, że twoi sasiedzi dostaja po 500 zł na dzieci, a dziadkowi esbekowi zabrali 80% nienależnej emerytury i ty z rozpaczy tak tu wyjesz, juz śmierdzi od ciebie

21 lipca, 14:42, Gość:

Kiedyś się mówiło parszywy komuch a teraz większą obrazą jest zgniły pełowiec

Spoko Rodaku, Nowak jeszcze będzie miał ulicę w Białymstoku, tak jak Adamowicz szwingiel.

G
Gość
21 lipca, 11:30, Gos:

Żebyśmy tylko nie wyspecjalizowali z życia z socjalu i żebractwa, tak jak twardy elektorat.

21 lipca, 11:32, gosc:

Oni bez żadnego wstydu, wręcz z dumą, mówią że to jest ich Polska, socjalu biorą więcej niż ludzie wypłaty, dla mnie to patologiczna administracja, dla nich raj.

21 lipca, 11:39, Gość:

ale jak Pełowskie oszuści brali i wyprowadzali z Polski, to dla ciebie nie jest patologią gimbazie niedorozwiniety. Schowaj się czubie, nie nalezysz do polskiego Narodu. Europa zachodnia daje na swoje dzieci, bo to sa normalne kraje i ludzie, a tu zyja takie jak ty imbecyle. Won kanalio, obys długo nie gościł na polskiej ziemi.

21 lipca, 12:11, ha ha ha:

Ale tam nie ma wolactwa co z socjalu główne źródło utrzymania sobie robią a z nudów i głupoty obrażają tych co na nich tyrają, taka różnica nie subtelna jest ha ha ha

Trzeba skończyć z cwaniactwem socjalistycznym, gdzie z dzieci robią chorych żeby zapomogi brać

21 lipca, 12:13, Jarek bez kota:

500 powinno być wypłacane w formie niepobierania dochodowego od rodzin PRACUUĄCYCH tyle i aż tyle.

21 lipca, 12:24, Gość:

niedługo zdechniesz z tej rozpaczy, że twoi sasiedzi dostaja po 500 zł na dzieci, a dziadkowi esbekowi zabrali 80% nienależnej emerytury i ty z rozpaczy tak tu wyjesz, juz śmierdzi od ciebie

Kiedyś się mówiło parszywy komuch a teraz większą obrazą jest zgniły pełowiec

G
Gość
21 lipca, 12:51, Gość:

Tak działa polski rząd, antypolska, V kolumna niemiecka czyli PO tylko okradała Polaków i Polskę, donosiła na Polskę i prosiła urzedników brukselskich by nie dawali żadnych pieniedzy dla Polaków.

21 lipca, 14:12, patriota:

"Andrzej Duda o UE: Wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika."

Musimy zreformować UE.

Z 15 krajów starej UE 13 wiele zarobiło na wejściu nowych członków.

Trzeba zacząć od zmniejszenia zarobków euro-biurw

G
Gość
21 lipca, 12:17, gosc:

JA to bym nasz kochany pis wysłał cały do USA, tam ludzie nie mają socjalu, niech tam wprowadzą raj socjalistyczny, murzyni jak wolctwo też by mogli żyć godnie z socjalu.

21 lipca, 12:20, Gość:

a my ciebie wnuku esbecki, uposledzony i niebezpieczny zboczeńcu do Rosji

21 lipca, 14:14, patriota:

Na tym forum jeden organ specjalizuje się w pisobolszewickiej propagandzie . W imieniu wszystkich członków pisopropagandy wysuwa się na czoło . Poznacie go na mieście , bo rzadki to widok człowieka z [email protected]@em na czole .

Co to jest pisbolszewicka propaganda?

Do promowania lewackiej propagandy Sutryk ma cały wydział w magistracie do zwalczania Homofobii i antysyjonizmu.

Idzie na to spora kasa.

Sutryk został wybrany na prezydenta dzieki promowaniu go przez Niemców a on teraz dba bardziej o interesy Żydów niż Niemców.

Za to ta gazeta niemiecka go zniszczy.

Ta gazeta będzie wspierać pisowszczyków z RM aby zablokować podwyżki

p
patriota
21 lipca, 12:17, gosc:

JA to bym nasz kochany pis wysłał cały do USA, tam ludzie nie mają socjalu, niech tam wprowadzą raj socjalistyczny, murzyni jak wolctwo też by mogli żyć godnie z socjalu.

21 lipca, 12:20, Gość:

a my ciebie wnuku esbecki, uposledzony i niebezpieczny zboczeńcu do Rosji

Na tym forum jeden organ specjalizuje się w pisobolszewickiej propagandzie . W imieniu wszystkich członków pisopropagandy wysuwa się na czoło . Poznacie go na mieście , bo rzadki to widok człowieka z [email protected]@em na czole .

p
patriota
21 lipca, 12:51, Gość:

Tak działa polski rząd, antypolska, V kolumna niemiecka czyli PO tylko okradała Polaków i Polskę, donosiła na Polskę i prosiła urzedników brukselskich by nie dawali żadnych pieniedzy dla Polaków.

"Andrzej Duda o UE: Wyimaginowana wspólnota, z której dla nas niewiele wynika."

Więcej informacji na stronie głównej Portal i.pl