Wtorkowa „Rzeczpospolita” przypomniała, że prezydent Andrzej Duda pod koniec swojej obecnej kadencji ułaskawił kilka osób. Według informacji gazety jedna z nich miała być „skazana za zgwałcenie małoletniego krewnego”.
Dziennik poinformował, że Kancelaria Prezydenta, odpowiadając na jej pytania, przekazała w uzasadnieniu motywów ułaskawienia, iż Andrzej Duda podejmując decyzję o skorzystaniu z prawa łaski, miał na uwadze względy racjonalności i celowości, a w szczególności fakt pojednania się skazanego z pokrzywdzonymi, zadośćuczynienie wyrządzonym krzywdom oraz obecne wzorowe zachowanie. Z kolei sam akt łaski dotyczył uchylenia zakazu kontaktowania się i zbliżania do ofiar.
Gazeta zapytała również, jaki zapadł wyrok w tej sprawie i czy skazany go odbył.
„Postępowanie ułaskawieniowe w tej sprawie zostało zainicjowane prośbą o ułaskawienie złożoną przez osoby pokrzywdzone, które pojednały się ze skazanym. Decyzja Pana Prezydenta w tej sprawie była poprzedzona wnikliwą analizą sytuacji osób, których sprawa dotyczy, oraz pozytywnych rekomendacji zawartych w opiniach kuratora sądowego, sądów orzekających w obu instancjach oraz Prokuratora Generalnego, a także uzyskaniem dodatkowych informacji z sądu” – odpowiedziała Kancelaria Prezydenta.
Prezydent Duda: „Sprawa dotyczyła jedynie zakazu zbliżania się”
Do spawy odniósł się w środę w mediach społecznościowych sam prezydent. - Sprawa dotyczyła jedynie zakazu zbliżania się. Inne kary były dawno wykonane (nie było gwałtu). Dorosła już od lat pokrzywdzona z matką prosiły o uchylenie zakazu zbliżania się, bo w praktyce mieszkają ze skazanym w jednym domu. To sprawa rodzinna. Wniosek popierały sądy i Prokuratura Generalna – napisał na Twitterze.
Paweł Mucha: Głęboka desperacja komentatorów i polityków
Sprawę skomentował również wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha.
Zapewnił, że decyzja o ułaskawieniu „była poprzedzona wnikliwą analizą sytuacji osób, których sprawa dotyczy, oraz pozytywnych rekomendacji zawartych w opiniach kuratora sądowego, sądów orzekających w obu instancjach oraz Prokuratora Generalnego, a także uzyskaniem dodatkowych informacji z sądu”.
ZOBACZ TEŻ:
Dodał, że akt łaski dotyczył jedynie skrócenia czasu wykonywania środka karnego w postaci zakazu kontaktowania się i zbliżania do osób pokrzywdzonych, o co wnosiły same pokrzywdzone – osoby pełnoletnie. Od popełnienia przestępstw minęło wiele lat.
„Proszę o niepowielania fałszywych newsów” – apelował.
„Swoją drogą komentatorzy i politycy, którzy dla celów politycznych chcą się odnosić do prośby o łaskę, o którą wystąpiły w zakresie zniesienia zakazu kontaktów same pokrzywdzone - muszą jednak być w głębokiej desperacji i niezbyt dbać o stronę etyczną swoich działań” – skwitował Mucha.
Izdebski: Życie jest bogatsze w niuanse niż 3 zdania na Twitterze
Z kolei Krzysztof Izdebski, prawnik, który wypowiadał się dla „Rzeczpospolitej” podkreślił, że „warto zwrócić uwagę, że to bardzo wyjątkowe okoliczności i w sprawę ułaskawienia zaangażowane były również ofiary, które popierały wniosek o ułaskawienie”.
„Z tego co się orientuję rzecz nie dotyczyła wypuszczenia z więzienia, ale umożliwienia kontaktu z ofiarami. W każdym razie nie jest na tyle oczywista, by ograniczać się do twierdzenia, że »PAD ułaskawił pedofila«. Życie jest bogatsze w niuanse niż 3 zdania na Twitterze” – napisał Krzysztof Izdebski, dodając, że „w interesie prezydenta Andrzeja Dudy jest poinformowanie o szczegółach sprawy” bez podania danych osób.
#pomagaMY czyli Polska Press dla powodzian
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Dołącz do nas na X!
Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?