Kontrowersyjne metody w szpitalu w Garwolinie. "Ślepo ufałam lekarzom"

(o)
Dziennikarz Onetu ujawnił kontrowersyjne metody stosowane wobec dzieci przez personel szpitala. (zdjęcie ilustracyjne)
Dziennikarz Onetu ujawnił kontrowersyjne metody stosowane wobec dzieci przez personel szpitala. (zdjęcie ilustracyjne) globalmoments/gettyimages.com
Dziennikarz Onetu Janusz Schwertner w reportażu „Piżamki” ujawnił kontrowersyjne metody stosowane przez szpital w Garwolinie. Jedną z bohaterek reportażu była Oliwia, która na oddział trafiła w wieku 13 lat.

Na oddział leczenia nerwic Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie trafiają dzieci i młodzież dotknięte problemami psychicznymi, m.in. depresją czy zaburzeniami osobowości.

Dziennikarz Onetu ujawnił funkcjonujący na oddziale mechanizm postępowania z dziećmi – za każde, nawet najmniejsze przewinienie, spotykają ich kary. Dzieci są karane nawet za samookaleczenia lub zbyt leniwe wstawanie z łóżka, czyli zachowania, które są objawami choroby.

Dzieci, u których personel wykryje na ciele ślady po samookaleczeniach, są pozbawiane wszystkich ubrań – zamiast nich otrzymują pasiastą piżamkę. Od tej pory tylko w niej mogą chodzić i spać, co dla innych ma być widoczną przestrogą.

Wszyscy mówili, że tam mi pomogą. W międzyczasie zorientowałam się, że mam udawać, że jest dobrze. Jak jest z tobą źle, to jest uderzenie w ich ego i muszą cię ukarać – mówi w Onecie Oliwia, która trafiła do szpitala w wieku 13 lat.

Jak na kontrowersyjne metody ujawnione przez Janusza Schwertnera reagowali rodzice leczonych w ośrodku dzieci?

Ślepo ufałam lekarzom i jak lekarze twierdzili, że Oliwia manipuluje, to ja przyjęłam, że tak jest – mówi Magda, mama Oliwii. - To było nasze pierwsze zetknięcie ze szpitalem psychiatrycznym i byłam przekonana, że te metody są normalne.

Źródło: Onet

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl