•17:43
Na moście granicznym w Słubicach sytuacja się uspokoiła. Nie ma tłumów.
•14:40
Burmistrz Słubic Mariusz Olejniczak wystosował do wojewody lubuskiego apel o całkowite zamknięcie granicy z Niemcami w Słubicach. Burmistrz zwraca uwagę m. in. na fakt, że pieszo przez granice przechodzą codziennie osoby, które mogą roznosić koronawirusa. Robią później ona zakupy w przygranicznych sklepach po polskiej stronie granicy. Ludzie stoją też stłoczeni w kolejkach do pokonania granicy,a to sprzyja rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Apel poparli burmistrzowie sąsiednich gmin: Kostrzyna nad Odrą, Cybinki, Ośna Lubuskiego, Rzepina i Górzycy. Treść apelu poniżej.

•14:28
- Ludzie skrzykują się na grupie na facebooku i ruszają z pomocą dla ludzi, którzy utknęli w korkach. Kupują dla nich wodę, batony i dostarczają im na przejście. - Ludzie na granicy stosją 15 godzin! Mają dzieci! Zmobilizujmy się proszę! - pisze pani Ewa. Pod jej prośbą o pomoc zaczęły pojawiać się wiadomości osób, które mogą dostarczyć te zakupy na granicę.
•14:12
- Korki są długie. Czas oczekiwania to około 15 godzin. Zachęcamy do podróżnych do przekraczania granic w Kołbaskowie lub Krajniku Dolnym - mówi rzecznik straży granicznej mjr Joanna Konieczniak. Rzeczniczka SG podkreśla też, że czas oczekiwania na przekroczenie granicy nie wynika z opieszałości funkcjonariuszy straży. - Oni robią wszystko żeby kontrole były sprawne i szybkie. Kierowcy tirów niestety nie pomagają, opóźniają tę jazdę, zatrzymują się by wypełniać karty lokalizacyjne i blokują ruch osobówkom - dodaje mjr Konieczniak. Nie ma też co liczyć na to, by ten ruch się szybko udrożnił. - W tym miejscu jest ogromny ruch towarowy, jego skumulowanie na tym przejściu tworzy ogromne korki. Apeluję do kierowców, by wykazali się życzliwością, bo inaczej te korki nie rozładują się - mówi rzeczniczka straży granicznej mjr Joanna Konieczniak.
•13:15
- Tę sytuację trzeba jakoś rozwiązać. Około godziny 5.00 rano ludzie pracujący w Niemczech, wracający z pierwszej zmiany, przechodzili kontrole. To absurd! Po pierwsze: nie mieli picia ani jedzenia, po drugie: byli wkończeni, po trzecie: nie było możliwości aby poszli kolejnego dnia do pracy. Tak nie może być! - skarży się nam Czytelnik.
•13:15
Jak informuje nas Czytelnik korek na granicy w Świecku wynosi obecnie około 20 km.
•11:35
Burmistrz Słubic zapowiada, że jeszcze we wtorek, 17 marca, wystosuje do wojewody specjalny apel, w którym na wzór prezydenta Świnoujścia, zaapeluje o całkowite zamknięcie granicy z Niemcami. – Konsultuję treść apelu z samorządowcami z gmin ościennych. Gdy tylko zostanie wysłany do wojewody, to go opublikujemy – zapewnia Mariusz Olejniczak, burmistrz Słubic.
O korkach przed wjazdem do Polski pisaliśmy też tutaj:
- Gigantyczny korek na trasie prowadzącej do Świecka. Robią się coraz większe utrudnienia
- Gorąco na granicy w Świecku. Litewscy kierowcy całkowicie zablokowali ruch. Chcieli przez nasz kraj wrócić do domów
•11:30
Burmistrz Słubic: - Sytuacja jest dramatyczna. Rozmawialiśmy z burmistrzem Słubic o sytuacji w rejonie przejścia granicznego w Świecku. – Ludziom, którzy utknęli w gigantycznym korku, kończą się zapasy wody i jedzenia. Jako gmina kupujemy i dowozimy wodę w rejon przejścia granicznego, stamtąd dowożona jest do kolejnych samochodów stojących w korku. Jest to trudne, bo ciężko się przebić przez sznur stojących samochodów, które stoją aż za Frankfurtem. Dziś kupiliśmy kolejny tysiąc butelek wody – mówi Mariusz Olejniczak, burmistrz Słubic.
•11:15
- W autach (na granicy - dop. red.) są rodziny z dziećmi. Ludzie stoją w korku bez jedzenia, bez wody po kilka godzin - relacjonuje nasz Czytelnik, który w ciągu 4 godzin przejechał zaledwie 10 metrów!
•11:00
- W Świecku na przejściu granicznym utknął samochód przewodzący świnie z Danii na Ukrainę. Dozwolony czas przewozu zwierząt na podstawie ustawy Unii Europejskiej, do której bezwzględnie stosuje się weterynaria w Polsce to 24 godz.! To nie są zwierzęta na rzeź! To są lochy hodowlane czyli takie, które będą rodzić na fermach młode. Monitorujemy tę sytuację ale praktycznie znaleźliśmy się w kropce. Być może na granicy w 20 - kilometrowym korku stoi i cierpi więcej zwierząt. Silniki tych samochodów muszą cały czas pracować, żeby działała wentylacja i filtrowanie powietrza, bo inaczej się poduszą. Nikt nie potrafi pomóc nam w tej sytuacji, a ona jest dramatyczna - mówi Zuzanna Lewicka - Burek.
RAPORT
•10:50
- Służby zajęły się Litwinami, ale nikt nie pomyślał o tych, którzy stoją w korku. Nie udrożnili drogi, tylko negocjowali. Jak tak można?! Na dodatek ludzie wychodzili z samochodów i spacerowali sobie między autami bez maseczek, bez żadnego zabezpieczenia. Gdzie tu sens? - pyta nas zdenerwowany Czytelnik.
•10:00
Kierowcy, którzy chcą przekroczyć granicę z Niemcami, muszą liczyć się z coraz większymi utrudnieniami. Aktualnie korek aut wynosi około 34 kilometrów. Na dodatek trzy samochody ciężarowe zablokowały drogę już na terenie Niemiec, na wysokości miejscowości Briesen. Nikt nie może przejechać w kierunku.
Koronawirus w Lubuskiem. Granice zostały zamknięte
Od niedzieli granice do Polski zostały zamknięte dla cudzoziemców. Polacy wjeżdżający do kraju będą poddani 14-dniowej kwarantannie w miejscu zamieszkania lub miejscu wskazanym przez wojewodę. Wyjątkiem są mieszkańcy przygranicznych miast, którzy pracują za granicą.
Kontrole sanitarne na granicy Polski z Niemcami w Kołbaskowie
źródło:TVN24/x-news
WSZYSTKO, CO MUSISZ WIEDZIEĆ O KORONAWIRUSIE
🔔🔔🔔
Pobierz bezpłatną aplikację Gazety Lubuskiej i bądź na bieżąco!
Oprócz standardowych kategorii, z powodu panującej epidemii, wprowadziliśmy do niej zakładkę, w której znajdziesz wszystkie aktualne informacje związane z epidemią koronawirusa.
Aplikacja jest bezpłatna i nie wymaga logowania.
