- Gdy weszliśmy do kuchni lednickiej zrozumieliśmy, że Lednica to nie był tylko o. Jan, to nawet nie tylko dominikanie. To fenomen tego miejsca – przyznał o. Wojciech Prus. - Lednica to największa katedra świata, katedra, w której nie ma dachu, nie ma murów, a zielona trawa jest podłogą. To katedra, do której każdy może wejść, także niewierzący i dobrze, bo ich serce się tu przemienia – mówi.
- Zakon dominikanów ma 800 lat, a Lednica też będzie miała 800 lat – dodał z kolei o. Maciej Soszyński.
Na Polach Lednickich zebrało się około 60 tys. osób z całej Polski. Jak mówią organizatorzy, na samą eucharystię może przyjechać jeszcze około 5 tys. osób.
Przed godz. 16 przez Pola Lednickie przeszła burza, ale oficjalne rozpoczęcie spotkania o 17 odbyło się już w słońcu.
Ojcowie Wojciech Prus i Maciej Soszyński zapewniali, że z każdą kolejną godziną Spotkania czują się bardziej u siebie.
- Przeszliśmy chrzest. Chrzest bojowy – mówił o. Maciej Soszyński odnosząc się do burzy, która przeszła nad Polami Lednickimi. - Mamy wrażenie, że jesteśmy u siebie. Momenty kryzysowe zbliżają ludzi. Po burzy nie mamy już żadnych oporów, żeby powiedzieć do służb lednickich: kochani.
- Zrozumiałem po co są tańce lednickie, bo one bardzo pomagają wyschnąć – mówi z kolei o. Wojciech Prus.
Na Lednicę przyjechał, podobnie jak w ubiegłym roku, prymas Czech, kardynał Dominik Duka. Odniósł się do jubileuszu 800-lecia zakonu, który przeżywają w tym roku dominikanie.
- To wielka radość móc świętować jubileusz tu w Polsce. W Czechach nie oglądam aż tylu braci. W naszym klasztorze w Pradze jest zaledwie 10 dominikanów.
Dodał także, że przywiózł ze sobą młodzież. - Dla nich to ważne przygotowanie przed Światowymi Dniami Młodzieży w Krakowie, na które też się wybieramy - mówił.
O godz. 14 konferencję dla młodzieży wygłosił o. Adam Szustak, młoda gwiazda dominikanów z Łodzi. Nie został jednak do końca spotkania, ruszył dalej do Gdańska.
- O. Adam Szustak poczuł się tu świetnie. Gdy szedł na Rybę każdy chciał zrobić sobie z nim zdjęcia. To pokazuje, że Lednica to miejsce zakotwiczone w zakonie dominikańskim – mówi o. Maciej Soszyński.
Prowincjał polskich dominikanów o. Paweł Kozacki odniósł się do jubileuszy przeżywanych na tegorocznym Spotkaniu Młodych: to 1050–lecie Chrztu Polski, 800-lecie zakonu dominikanów oraz XX-lecie Lednicy.
- Te mniejsze jubileusze zawierają się w większych. Gdyby nie chrzest Polski nie byłoby 800-lecia dominikanów, gdyby nie 800-lecie, nie byłoby Lednicy – skwitował.
Przed godz. 19 do dziennikarzy wyszedł prymas Polski, abp. Wojciech Polak. Mówił o braku o. Jana Góry na tegorocznej Lednicy.
- Nie ma go fizycznie, ale jest z nami na pewno duchowo. To przecież rzeczywistość, którą sam stworzył tutaj dwadzieścia lat temu – mówił. - Tłumy na Lednicy potwierdzają, że w Polsce wciąż jest wiele młodzieży, którzy chcą swoje życie przeżyć sensownie. Wiara nie przeżywa kryzysu, kryzys może przeżywać pewna forma wiary, sposób spotkania z Bogiem – dodał.