Dzisiejsza wizyta Donalda Tuska w Słupsku zaktywizował posła Piotra Müllera i działaczy miejscowego PiS-u. Na kilka godzin przed spotkaniem lidera PO w Hali Gryfia zorganizowali oni konferencję, której tematem były niespełnione obietnice wyborcze lidera Platformy Obywatelskiej w kontrze do zrealizowanych przez PiS programów i inwestycji.
- Ja rozumiem, że można zapomnieć o tym, co mówił Donald Tusk w 2008-2009 roku, ale jeżeli chce się konkurować politycznie i dzisiaj przyjeżdża do Słupska, być może wygłaszać obietnice lub narzekać na rząd, to warto, aby mieszkańcy regionu pamiętali o tym, co on wtedy obiecywał - mówił Piotr Müller. - Nie składamy pustych obietnic jak przewodniczący Platformy Obywatelskiej, który będąc jeszcze premierem, obiecał program rekompensat dla regionu słupskiego z tytułu budowy tarczy antyrakietowej w Redzikowie. Skończyło się tylko na obietnicy.
Müller podkreślał, że rząd najpierw przyjął, a za chwilę rozszerzył Rządowy Program na rzecz zwiększania szans rozwojowych Ziemi Słupskiej na lata 2019-2026. To z tej puli do regionu miało wpłynąć 115 mln zł. Zaś cały program - po jego powiększeniu - obliczany jest aż na 335 mln zł. Jest on też skutecznie realizowany. Jak do tej pory podpisano 53 umowy wykonawcze.
Co więcej, region a konkretnie miejscowe samorządy obszernie korzystają z Rządowego Funduszu Dróg, a Rządowy Program Inwestycji Strategicznych dla tej części Pomorza wart jest na ponad 480 mln zł na wsparcie remontów szkół, inwestycje społeczne, czy infrastrukturę wodno-kanalizacyjną. Udało się też przeprowadzić przekształcenie Akademii Pomorskiej w Uniwersytet Pomorski, co nastąpi już w czerwcu.
PiS przypomina też pieniądzach na remont stadionu lekkoatletycznego w Ustce i modernizacji stadionu Gryfa. Podkreśla, że w realizacji jest DK21 do Ustki i są kolejne odcinki S6. Wskazuje też na blisko 129 mln zł dla gminy Słupsk i miasta Słupska na uzbrojenie stref przemysłowych.
-Jak widać, PiS obietnice wyborcze przekuwa w liczne programy rządowe, które od wielu lat skutecznie realizowane są w Słupsku i całym powiecie słupskim. Nie okłamujemy mieszkańców, jak to ma w zwyczaju przewodniczący PO Donald Tusk. Termin ważności jego obietnic mija następnego dnia – podkreśla poseł Müller.
