Na środku sali bez bielizny, na baczność... Przedszkolanka upokorzyła 3-letnią dziewczynkę

Redakcja
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Fot. archiwum Polskapresse
Udostępnij:
3-letnia Wiktoria, bez bielizny, musiała stać na środku sali na baczność w obecności innych dzieci. W taki sposób nauczycielka z przedszkola na warszawskiej Pradze-Północ postanowiła ukarać dziewczynkę za to, że... nie umie się ubrać.

Sprawę opisuje ''Życie Warszawy''. O skandalicznym zachowaniu wychowawczyni z przedszkola przy ul. Na­my­słow­skiej na Pradze-Północ opowiedziała dziennikowi matka dziewczynki.

Czytaj więcej o tej sprawie w serwisie naszemiasto.pl

Pani Joanna wybrała się do przedszkola, by pomóc córce ubrać się po leżakowaniu. Wcześniej słyszała od nauczycielki, że dziecko ma z tym problemy, jest mało samodzielne. To co zobaczyła po wejściu do sali zupełnie ją zaskoczyło.

CZYTAJ TEŻ: Piekary Śląskie w szoku. Pedofil zgwałcił 6-letniego chłopca

Z relacji matki wynika, że dziewczynka nie mia­ła bie­li­zny, a wy­cho­waw­czy­ni sie­dzia­ła na krze­śle, wy­śmie­wa­ła się i znie­wa­ża­ła dziec­ko w obec­no­ści in­nych dzie­ci. - Wy­ty­ka­ła jej, że jest ułom­na. Wy­stra­szo­na Wik­to­ria po­siu­sia­ła się, sto­jąc na środ­ku sa­li - opisuje matka dziewczynki w rozmowie z "Życiem Warszawy" i dodaje, że gdy próbowała interweniować, nauczycielka wyrzuciła ją z sali.

Źródło: ''Życie Warszawy''

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 63

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sobolewska
ja robię sex z mojim ch.
g
gość
Jeśli dziewczynka faktycznie czekała na czyste ubranka, bo wszystko miała zasiusiane, to powinna być okryta kołderką, a nie czekać nago - to upokarzające. A druga sprawa, to kwestia zachowania przedszkolanki - w jakim celu wezwała matkę do przedszkola? bo się dziecko zsiusiało? bez sensu, nie pierwsze i nie ostatnie, nawet starsze dzieci podczas snu mogą się zsiusiać. Dlaczego krytykowała dziewczynkę? Każdy pedagog wie, że nie wolno w takiej sytuacji, publicznie tym bardziej, zwracać dziecku uwagę na niewłaściwe, fizjologiczne zachowanie. Sytuacja dwuznaczna a w tym wszystkim ucierpiało dziecko.
m
mariola
Najlepszym rozwiązaniem byłoby poddanie Matki pod wariograf oraz rozmowa psychologa z dziewczynką i innymi dziećmi z grupy!!! A co jak to wszystko nieprawda?? Jak ma czuć się wychowawczyni? Każdego można oczernić, nawet najbardziej niewinnego!!
???
suka???? szmata?????....dalej az mi szkoda pisac!!! jesli nie wiem co znaczą slowa to ich nie uzywam!!!LUDZIE !!!!!jak to latwo osadzac sprawe o ktorej nie ma sie pojecia!!!!byl ktos z Was przy tej sytuacj???a jesli to gierka mamy i nauczycielka jest nie winna..........niech pierwszy rzuci kamien ten kto.......
s
staszek
Ano wie bo pewnie jest fumfelą tej przedszkolanki i jeszcze pracuje w tym przedszkolu - moze podasz nazwisko sprawdzimy bo może też masz INNE podejście do dzieci. A poza tym co to ..Kruwa.. kogoś interesuje ile ktoś ma dzieci i w jakim wieku oraz czy były czy też nie WPADKAMI. Ty też pewnie jesteś wpadką tylko tatuś z mamusią ci co innego mówili. Wiesz co to popęd seksualny Dzieki niemu połowa populacji na ziemi istnieje a być może nawet cała ludzkość. Sądząc po twoim wpisie jesteś za głupia żeby to zrozumieć i piszesz tresci nie związane ze sprawą. Oczkiem w głowie są też moi dwaj synowie w wieku wiktori i jakbym był w podobnej sytuacji to bym szmate zatłuk. Ponadto od kiedy najpierw się rozbiera dziecko do rosołu a potem szuka ubrań - moze na odwrót.
P
PRAWDA
a skąd wiesz, że ta matka mówiła całą prawdę? Pomyśl, czemu taka sprawa nabrała tak głośnego i szybkiego obrotu sprawy? Poczytaj "tyle" inne fora a dowiesz się, że tej matki starsza córka pracuje w prokuraturze i może to ta mamusia ma problem. Jestem ciekawa, czy gdy wyjdzie prawda na jaw, to czy ktokolwiek z forowiczów, tak brzydko wyrażający się o tej nauczycielce, przeprosi ją i czy telewizja też to wyprostuje?
P
PRAWDA
Ale jakiego czynu? Ta nauczycielka ubierała inne dzieci a ta dziewczynka czekała na ubranka, po które poszła druga Pani? A zsikała się nie dlatego, że było rzekomo wyśmiewana, tylko dlatego że często po leżakowaniu dzieci w tym wieku jeszcze niestety siusiają i ta mała też to zrobiła. Czy Ty Agato chciałabyś, żeby obie Panie zajmowały się tylko tą Wiktorią a Twoim dzieckiem nie? Bo ja sobie tego nie wyobrażam. I dziecko NIE BYŁO WYŚMIEWANE, i NIE BYŁO NAGIE!!!!! To fakt
b
bezpodpisu
na pewno mama miala ochote wystapic wtelwizji, stad tak przedstawila sprawe. glupcze.
t
tyle
Masz droga wychowawczynio szczęście. Ja niemogę, gdybyś zrobiła to mojemu dziecku...I jeszcze matkę wyrzuciłaś...Zapewne też byś się posikała. Tak to jest, jak na nauczycieli idą życiowe łajzy.
m
mimi
Sama mam pedagogiczne wykształcenie i popełniałam wychowawcze błędy, ale takie coś się w głowie nie mieści. Przecież takie upokorzenie dziecka, nagość, posikanie sie na forum innych dzieci jest dla dziecka ogromnym szokiem, traumą, która będzie rzutować na późniejszy rozwój dziecka. Mam nadzieję, że babsztyl zostanie ukarany i to dyscyplinarnie!!!!!dodatkowo proponuję panią opiekunkę rozebrać w obecności rodziców dzieci, chory człowiek
k
katjabp
taką mede bym rozszarpała,ci co jej bronią sa takimi samymi gnojkami jak ta małpa
m
matka a nie wariatka
Czy mamusia codziennie przychodzi "pomóc się dziecku ubrać po leżakowaniu"? Mam tu kilka wątpliwości. Jeśli tak, to po pierwsze zapewne robi to o stałej porze i nauczycielka spodziewałaby się tej wizyty, a więc nie pozwoliłaby sobie na taką sytuację. Po drugie - jeśli ta pani ma czas przychodzić w środku dnia, to może powinna zwolnić miejsce dla kogoś, kto nie ma takiej możliwości (opieki nad dzieckiem w ciągu dnia). Cóż za nadopiekuńczość.
M
MATKA
mój boże czy to trzeci świat ,gdzie ludzie są nie wykształceni cha ale każdy nawet najmniejszy człowiek ma prawo do tego by go szanować,mam troje dzieci dwoje prawie dorosłych i trzyletnią Matyldę nie wiem jak bym sie sama zachowała w tej sytuacji ale pewne jest to że sama ubieram zabieram i zgłaszam sprawę do prokuratury ,oświaty i do wszelkich instytucji zajmującymi się prawami człowieka ,poszła bym do samego Lucyfera i podpisała bym z nim pakt żeby zniszczyć KOBIETĘ która śmiała w ,,DOTKNĄĆ'' moje dziecko
a
anno
AMEN!!!!
i jeszcze niech jej wszyscy zdjęcia zrobią i puszczą w sieć, to dopiero będzie suce do śmiechu :)
M
Monika
gdybym zobaczyla ze moje dziecko jest tak traktowane w przedszkolu to bym ta nauczycielke zmasakrowała i rozebrała do naga i wystawiłabym ją na środek rynku! a potem jeszcze wpierd... za to że si e poszczy stara sucz!!!!!!!!!!!!!!
Więcej informacji na stronie głównej Portal i.pl