Olej i masło przestaną drożeć? Minister Kowalczyk uspokaja: Szczyt wzrostu cen żywności mamy już za sobą. A co dalej z ukraińskim zbożem?

Katarzyna Zawada
Katarzyna Zawada
To koniec drastycznych wzrostów cen masła, mleka czy mąki?
To koniec drastycznych wzrostów cen masła, mleka czy mąki? pixabay.com/bishwas
Inflacja znacząco odbija się na zawartości portfela każdego Polaka. Chcemy żyć na poziomie, ale nie zawsze pozwalają na to m.in. ceny żywności. Drożejące artykuły codziennego użytku budzą obawę, czy będzie nas stać na masło lub cukier. Wicepremier i minister rolnictwa uspokaja jednak, że sytuacja w końcu się ustabilizuje. Henryk Kowalczyk przekazał w środowym „Dzienniku Gazecie Prawnej”, że szczyt wzrostu cen żywności mamy już za sobą. Skomentował też działania w sprawie importu ukraińskiego zboża.

Spis treści

Co dalej z cenami żywności?

W 2022 r. w porównaniu do 2021 r. codzienne zakupy zdrożały średnio o 19,1 proc. rok do roku, wynika z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”, autorstwa UCE RESEARCH i Wyższych Szkół Bankowych. Klienci największe wzrosty odczuli w zakresie tłuszczów, produktów sypkich, mięsa i nabiału. Czy w nowym roku będzie stabilniej? Jak zapewnił Henryk Kowalczyk, najgorsze za nami. Jedynie pogorszenie sytuacji geopolitycznej lub gospodarczej znów mogłoby zachwiać rynkiem żywności.

- Mogą być jeszcze jakieś drobne ruchy, ale już nie takie wielkie jak wcześniej. Oczywiście wszystko z zastrzeżeniem, że nie nastąpi eskalacja wojny i kolejny wzrost cen gazu i energii – powiedział szef resortu rolnictwa, pytany w rozmowie z „DGP” o ceny żywności.

UE nie pomaga w transporcie ukraińskiego zboża

Gorącym tematem w sektorze rolnictwa jest import zboża z Ukrainy. Jak przyznał minister, potrzeba więcej działań w tym zakresie, także ze strony Unii Europejskiej, która nie pomaga Polsce „zmierzyć się z tym tematem”.

- Trzeba zapewnić dobrze zorganizowany, bezpieczny tranzyt tak, żeby ukraińskie zboże nie zakłócało europejskiego rynku – przekazał. Jego zdaniem w tym celu można m.in. wprowadzać kaucje, zwracane w momencie wywozu zboża ze Wspólnoty.

Niezbędna jest pomoc UE. Realnymi działaniami mogłoby być dostarczenie urządzeń przeładunkowych, kontenerów, wagonów i pociągów.

- Chodzi o to, by zboże było przeładowywane na naszej granicy tam, gdzie się kończą szerokie tory i stamtąd bezpośrednio jechało do Hiszpanii czy portów, z których trafiałoby do krajów np. w Afryce, które oczekują tego importu. Na razie takiej możliwości nie ma, a działania Unii ograniczają się do deklaracji. Ponowię nasze postulaty w tej sprawie na spotkaniu unijnych ministrów pod koniec stycznia - przyznał wicepremier w rozmowie z dziennikiem.

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na i.pl Portal i.pl