W poniedziałek tuż po godzinie 16.00 zakończyło się spotkanie kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, które debatowało, czy zerwać koalicję z Solidarną Polską oraz Porozumieniem i utworzyć rząd mniejszościowy.
- Zakończyła się narada kierownictwa PiS. Podjęto decyzje o zdecydowanych rozstrzygnięciach. O szczegółach poinformujemy w stosownym czasie - poinformowała na Twitterze Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS.
Z kolei we wtorek rzecznik rządu Piotr Muller przekazał na antenie Polskiego Radia, że decyzje PiS ws. koalicjantów i składu rządu zapadną „w najbliższych dniach”, czyli w środę lub czwartek. - Ale dajmy sobie czas do końca tygodnia roboczego. Nie chciałbym się odnosić, do tego, czy takie spotkanie [Kaczyński-Ziobro] się odbywa, bo to kwestia wewnętrzna koalicji – mówił Muller. - Nie jestem upoważniony do tego, żeby mówić o szczegółach wczorajszego spotkania, więc dajmy jeszcze chwilę czasu, by odpowiednie informacje zakomunikować – dodał.
Dzień wcześniej w rozmowie z Polsat News Muller mówił, że „chociaż ostatnie dni w kontekście współpracy z Solidarną Polską nie napawały optymizmem, to być może wszystko jeszcze będzie inaczej”.
Rzecznik rządu przyznał, że każdy z koalicjantów PiS miał otrzymać w nowym rządzie, po rekonstrukcji, po jednym resorcie. - To jest trudny czas, jak w każdej sytuacji, gdy pomiędzy koalicjantami dochodzi do zgrzytów, ale trzeba sobie uczciwie i być może w tym wypadku, jak teraz, publicznie wyjaśnić niektóre sprawy – tłumaczył.
