Po pożarze w zakładzie Cersanit w Starachowicach. Ogromne straty. To firma kontrolowana przez najbogatszego Polaka Michała Sołowowa

Stanisław Wróbel
Pożar w zakładzie Cersanit w Starachowicach, między godziną 19 a 20
Pożar w zakładzie Cersanit w Starachowicach, między godziną 19 a 20 FB Zbigniew Koniusz
Czwartkowy pożar zakładu Cersanit w Starachowicach niesie za sobą wielkie starty. Cersanit to jedna z największych polskich firm - jej główna siedziba jest w Kielcach a fabryki na całym świecie. W zakładzie w Starachowicach produkowano wanny akrylowe, brodziki, kabiny prysznicowe oraz meble łazienkowe. Cersanit kontrolowany jest przez najbogatszego Polaka, kielczanina Michała Sołowowa.

Cersanit - jedna z największych polskich firm

Cersanit to polska spółka akcyjna produkująca ceramikę sanitarną oraz płytki ceramiczne i gresy, z siedzibą w Kielcach. Cersanit w swojej ofercie posiada także wanny akrylowe, brodziki, kabiny prysznicowe oraz meble łazienkowe - właśnie część z tej oferty produkowała fabryka w Starachowicach.

Spółka Cersanit powstała z przekształcenia 15 stycznia 1992 roku przedsiębiorstwa państwowego Zakłady Wyrobów Sanitarnych „Krasnystaw” w Krasnymstawie. Stworzył i zbudował ją od podstaw najbogatszy Polak, kielczanin Michał Sołowow. Od 1998 roku spółka notowana była na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, wycofaną ja w 2016. W latach 2012–2017 nosiła nazwę Rovese. Największym akcjonariuszem grupy Cersanit jest najbogatszy Polak, kielczanin Michał Sołowow. W skład grupy Cersanit wchodzą europejskie marki: Cersanit, Opoczno, Meissen Keramik, Pilkington’s i Mei. Cersanit posiada 11 fabryk w Polsce, Rosji, Rumunii, Niemczech i na Ukrainie.

Pożar w Cersanicie - ogromne straty

W czwartek wieczorem na miejsce pożaru przybył wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz, który wraz ze sztabem Wydziału Zarządzania Kryzysowego Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego wspomagał działania służb. Jak przekazywał mediom, pożar strawił linię produkcyjną wanien i armatur, które w przyszłości miały zostać rozbudowane. Pożar pokrzyżował plany rozwoju, teraz konieczna będzie odbudowa zniszczonych linii produkcyjnych - informował wojewoda.

Niestety skutki pożaru mogą być takie, że konieczne będzie czasowe wyłączenie stanowisk pracy lub przeniesieniem pracowników w inne miejsca. Trwa też szacowanie strat, które jak twierdzą pracownicy zakładu - mogą być ogromne.

Czytaj więcej:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Biznes

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

O
OZ
Obserwując dynamikę i rozwój firm Pana Sołowowa sądzę że powstanie nowocześniejszy zakład ?

Sukcesu w realizacji nowego wyzwania ?
A
Andrzej Adamczyk
Ciekawe na ile ubazpueczyl ta fabryke od pozaru
C
Ck
Za starachowice odszkodowanie i zakład przeniosą do Kielc na teren po browarze belgia. ?
G
Grzegorz
Ludzmi tam pracujacymi sie martwcie a nie wlascicielem
Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl