"Polska ma zostać zasypana używanymi turbinami". Niechlujstwo czy celowe działanie?

OPRAC.: pma
Paweł Jabłoński: Już dziś Niemcy i inne kraje, które budowały wiatraki na dużą skalę kilkanaście lat temu, mają problem co robić ze starszymi turbinami, które tracą efektywność i zaraz trzeba będzie je utylizować.
Paweł Jabłoński: Już dziś Niemcy i inne kraje, które budowały wiatraki na dużą skalę kilkanaście lat temu, mają problem co robić ze starszymi turbinami, które tracą efektywność i zaraz trzeba będzie je utylizować. Tomasz Bolt/Polska Press
Polska ma zostać zasypana używanymi turbinami z importu. No i oczywiście ponieść koszty składowania i utylizowania niebezpiecznych odpadów po wiatrakach wyeksploatowanych wcześniej przez Niemcy i inne państwa – alarmuje wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński.

Wiceszef MSZ: PO i Polska 2050 rozwiązują problem Niemców na koszt Polski

Grupa posłów Polski 2050-TD i KO 28 listopada wniosła do Sejmu projekt nowelizacji ustawy dot. wsparcia odbiorców energii, przedłużający zamrożenie cen energii do 30 czerwca 2024 r. Projekt zawiera jednak także przepisy liberalizujące stawianie farm wiatrowych i wiatraków w Polsce, które budzą coraz to większe kontrowersje.

Na kolejne konsekwencje, jakie niosłoby za sobą przyjęcie ustawy w obecnym kształcie, zwrócił uwagę Paweł Jabłoński. Według wiceszefa, Polska ma zostać zasypana używanymi turbinami, a wszystko to ma się odbyć pod płaszczykiem rzekomej modernizacji.
Polityk zacytował w mediach społecznościowych fragment projektu, w myśl którego "zamontowane mogą zostać jedynie urządzenia, które zostały wyprodukowane NIE PÓŹNIEJ niż w terminie 48 miesięcy przed dniem wytworzenia po raz pierwszy energii elektrycznej w zmodernizowanej elektrowni wiatrowej".

"Już dziś Niemcy i inne kraje, które budowały wiatraki na dużą skalę kilkanaście lat temu, mają problem co robić ze starszymi turbinami, które tracą efektywność i zaraz trzeba będzie je utylizować. PO i Polska 2050 ten problem elegancko Niemcom rozwiązują. Oczywiście na koszt Polski" – wskazał.

Niechlujstwo czy celowe działanie?

Jabłoński, choć nie wyklucza, że mamy do czynienia z niechlujstwem, w wyniku którego zamiast "nie wcześniej" napisano "nie później", to za równie prawdopodobne uznaje celowe działanie, obliczone na to, że nikt tych zapisów nie zauważy, otwierając drogę do zasypania naszego kraju tysiącami starych, nieefektywnych turbin, które trzeba będzie potem utylizować na koszt polskich obywateli.

"Tak czy inaczej to BARDZO GROŹNE: aktualne przepisy przewidują możliwość instalacji turbin nie starszych niż 2 lata i 9 miesięcy. 4 lata to nawet >20% żywotności turbiny – instalowanie czegoś takiego i nazywanie tego 'modernizacją' to krok wstecz w rozwoju 🇵🇱 energetyki – ruch wyłącznie w interesie państw, które chcą się pozbyć ZŁOMU i przerzucić na Polskę koszty utylizacji niebezpiecznych odpadów" – wskazał.

Podsumowując, wiceszef MSZ oświadczył, że należy zatrzymać i wyjaśnić aferę wiatrakową.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na i.pl Portal i.pl