Radosław Fogiel o ustawie wiatrakowej: Kluczowy jest atom, który da nam stabilną podstawę miksu energetycznego

Damian Kelman
Damian Kelman
Wideo
od 16 lat
Radosław Fogiel był gościem "Sygnałów Dnia" w Programie Pierwszym Polskiego Radia. Główna część rozmowy poświęcona była aferze z tzw. ustawą wiatrakową zaproponowaną przez posłów koalicji opozycyjnej. "Kluczowy jest atom. On da nam stabilną podstawę miksu energetycznego. Wtedy możemy to uzupełniać wiatrem, słońcem i tak dalej, ale pamiętajmy o jednym - rzucanie haseł, że zielone technologie nam zapewnią stabilność energetyczną, jest nieprawdziwe" - mówił polityk PiS.

Radosław Fogiel o ustawie wiatrakowej

Radosław Fogiel zaczął od odniesienia się do jednego z fałszywych komunikatów na temat ustawy wiatrakowej, który pojawiał się w ostatnim czasie w mediach, jakoby głównym punktem utworzenia wiatraków były pola w Baranowie, będące kluczowymi dla Centralnego Portu Komunikacyjnego. Jego zdaniem ten fake idealnie opisuje postawę opozycji.

"Nie jestem pewien, czy ta wypowiedź to nie był internetowy fake, ale to był bardzo udany fake w tym znaczeniu, że bardzo dobrze oddawał nastroje w dzisiejszej większości parlamentarnej. Jeżeli widzimy posłów, którzy publikują w mediach społecznościowych z hasztagiem "stop PCK", to trudno oczekiwać racjonalnego, pozbawionego emocji podejścia" - stwierdził.

Wytknął też wszystkie poprawki, które pojawiły się w związku z tym projektem ustawy, zauważając, że świadczą one o słabości tego pomysłu.

"Ustawa, która miała być najlepsza na świecie, i jeszcze wczoraj cała rzesza posłów ją chwaliła, okazała się tak świetna, że 60-stronicową poprawką wyjęto z niej wiatraki. To dowodzi, że dzięki temu, że dziennikarze, społecznicy, ale też politycy Prawa i Sprawiedliwości ten temat podnosili, alarmowali, udało się zastopować bardzo niedobrą wrzutkę pod płaszczykiem mrożenia cen energii, a tak naprawdę miało dojść do wywłaszczania ludzi pod wiatraki" - przekonywał Fogiel.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuj i.pl!

Wskazał również, iż działania polityków opozycji są skondensowane pod zbliżające się wybory w 2024 roku, a nie na dobrze obywateli. W pierwszej połowie czekają nas bowiem wybory samorządowe - w kwietniu - oraz wybory do Parlamentu Europejskiego - w czerwcu.

"Niższe taryfy proponowane przez Prawo i Sprawiedliwość przedsiębiorcom, rolnikom, dotyczą całego 2024 roku, a nie pół roku. To przykład hipokryzji. Wprowadza się ustawę dającą mniejsze kwoty na wybory. Co jest w przyszłym roku? Wybory samorządowe i wybory do parlamentu europejskiego. Później już wyborów nie ma i nasi przeciwnicy uznali, że Polakom nie trzeba już pomagać" - oznajmił polityk PiS.

"Kluczowy jest atom"

Radosław Fogiel w rozmowie zaprzeczył też zarzutom opozycji, jakoby działania Prawa i Sprawiedliwości były pozbawione odnawialnych źródeł energii.

"Wczoraj pan minister Ireneusz Zyska mówił o tym z mównicy. Przytaczał konkretne dane, konkretne wartości gigawatów, jakie powstały w ostatnich latach. Energetyka wiatrowa nie została nigdy w Polsce wstrzymana, została ucywilizowana tak, żeby w pierwszej kolejności komfort i dobrostan obywateli był zachowany, a nie komfort producentów i inwestorów farmy wiatrakowej" - powiedział.

Dodał, że "to naturalna kolej rzeczy w cywilizowanych krajach" i "na to zamachnęła się koalicja".

"W całym uzasadnieniu mówili o 500 metrach (odległości wiatraków od np. gospodarstw domowych - przyp. red.), a w ustawie było 300 metrów. To wygląda jakby było napisane przez lobbystów, a później przyszedł ktoś i powiedział - zmienimy na 300, bo to dla nas korzystniejsze" - ocenił Fogiel.

Na koniec polityk odkreślił, że "wiatraki cały czas powstają, moce z odnawialnych źródeł energii wzrosły kilkukrotnie przez ostatnich kilka lat", ale "nie ma kraju, który jest w stanie mieć stabilną energetykę i mieć miks energetyczny zbudowany na odnawialnych źródłach energii".

"Siłą rzeczy wiatraki działają przy określonej sile wiatru, bo jak nie wieje to nie działają - to oczywiste - a jak za mocno wieje, to też trzeba je odłączać od sieci. Ich efektywność to tak naprawdę 15-20 procent. Kluczowy jest atom. On da nam stabilną podstawę miksu energetycznego. Wtedy możemy to uzupełniać wiatrem, słońcem i tak dalej, ale pamiętajmy o jednym - rzucanie haseł, że zielone technologie nam zapewnią stabilność energetyczną, jest nieprawdziwe" - przypomniał Fogiel.

lena

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl