Sankcje Polski wobec rosyjskich oligarchów. Wiesław Szczepański: Zamrożony majątek to 13 mld zł

Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
pixabay.com/users/igorn-6452685/
Udostępnij:
Na wtorkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych posłowie wysłuchali informacji na temat tzw. listy sankcyjnej i nałożonych sankcji na rosyjskich oligarchów i ich polskie firmy zależne oraz na temat działań podejmowanych przez rząd w tym zakresie. – Na liście, którą prowadzi MSWiA, znalazło się 16 osób fizycznych oraz 30 kilka firm. Wartość majątku, która została objęta sankcjami to 13 mld zł. Majątek jest zamrożony, nie możemy go konfiskować, bo nie mamy do tego prawa – powiedział w rozmowie z polskatimes.pl szef komisji Wiesław Szczepański.

We wtorek rząd zajmował się m.in. nowelizacją tzw. ustawy sankcyjnej. Proponowane zmiany zakładają stworzenie możliwości powołania tymczasowego zarządu przymusowego w firmach objętych sankcjami. Wprowadzone mają też zostać instrumenty, które zapewnią wsparcie finansowe pracownikom takich firm.

Na wtorkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych posłowie wysłuchali informacji ministra spraw wewnętrznych i administracji, ministra finansów oraz ministra rodziny i polityki społecznej na temat tzw. listy sankcyjnej i nałożonych sankcji na rosyjskich oligarchów i ich polskie firmy zależne oraz na temat działań podejmowanych przez rząd w tym zakresie.

W rozmowie z polskatimes.pl Wiesław Szczepański, przewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych podkreślił, że posiedzenie komisji zostało zwołane celem wyjaśnienia sobie, jak wygląda dzisiaj sytuacja w zakresie sankcji i jak wygląda lista. – Poza tym chcieliśmy wiedzieć, jak rząd może pomóc przedsiębiorcom, a właściwie osobom zatrudnionym w tych firmach, dlatego że wiemy, iż dzisiaj kilkadziesiąt firm i 16 osób fizycznych, zostało wpisanych na tą listę – mówił.

– Mamy przykłady firm we Wrocławiu, które dobrze prosperowały, płaciły podatek dochodowy, a dziś – w wyniku sankcji – ich majątki zostały zamrożone, brak było możliwości wypłaty wynagrodzeń dla pracowników, ale również nie można było wystawić świadectwa pracy. Chcieliśmy wiedzieć, czy rząd zamierza w jakiś sposób zmienić te przepisy tak, aby z jednej strony – była nieuchronność kary w postaci jednak nałożenia sankcji, a z drugiej strony – jednak pomocy pracownikom, którzy są Polakami, a ich wina polega tylko na tym, że zostali zatrudnieni w firmach, których właścicielem jest albo bezpośrednio oligarcha, albo pośrednio, np. tak, jak ta firma wrocławska właściciela, którym jest spółka ze Szwajcarii, w której 48 proc. ma oligarcha rosyjski – wyjaśnił Wiesław Szczepański.

Szef sejmowe komisji podkreślił, że rząd dzisiaj rzeczywiście dostrzegł problem, że ustawa robiona była w dość dużym tempie i nie do końca wszystkie elementy zostały w niej ujęte. – W związku z tym dostrzegł również możliwość tego, że jest możliwość wywłaszczenia właścicieli za odszkodowaniem. Konstytucja nie daje możliwości rządowi konfiskaty majątku, ale daje możliwość wywłaszczenia za odszkodowaniem, co wcale nie oznacza, że oligarcha dostanie pieniądze na swoje konto. Te pieniądze mogą być odkładane i – załóżmy – służyć potem jako środki na odbudowę Ukrainy – mówił.

Zdaniem Wiesława Szczepańskiego potrzebna jest szybka ścieżka nowelizacji ustawy, ponieważ – jak mówił wiceminister spraw wewnętrznych i administracji – po pierwsze da ona możliwość w małych zakładach wykupienia przez pracowników udziałów od właścicieli i prowadzenia nadal zakładu, ale także daje możliwość ustanowienia zarządcy zakładu polskim, w którym będzie nadal prowadzona produkcja. Będzie wiadomo, że pieniądze nie wypływają do oligarchów – tłumaczył.

Poseł Lewicy pytany o to, ilu oligarchów obejmują polskie sankcje, powiedział, iż wiceminister Maciej Wąsik poinformował, że na liście, którą prowadzi MSWiA, znalazło się 16 osób fizycznych oraz 30 kilka firm. – Wartość majątku, która została objęta sankcjami to 13 mld zł. Majątek jest zamrożony, nie możemy go konfiskować, bo nie mamy do tego prawa. Majątek jest zamrożony, a więc nie może mieć przepływu, nie można go sprzedawać, nie można go ruszać – wyjaśnił Wiesław Szczepański.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Portal i.pl