52-letni mężczyzna został wciągnięty przez taśmociąg.
- Inni pracujący widząc, co się dzieje szybko wyłączyli maszynę, prawdopodobnie ratując mu tym samym życie. Niestety poszkodowany ma poważne obrażenia ręki - relacjonuje asp. sztab. Paweł Klimek, rzecznik prasowy tarnowskiej policji.
Na miejsce wypadku po chwili przyjechała karetka specjalistyczna, która stacjonuje na co dzień vis a vis zakładu - w Mościcach.
- Ranny został zaopatrzony na miejscu i przewieziony na SOR szpitala świętego Łukasza w Tarnowie. Ma urwaną prawą rękę na wysokości łokcia - informuje Krzysztof Krzemień z tarnowskiego pogotowia.
52-latek był przytomny. Wszystko wskazuje na to, że zostanie przetransportowany śmigłowcem LPR-u do specjalistycznej kliniki w Krakowie.
Jak informuje w oficjalnym komunikacie Grupa Azoty do wypadku doszło na Wydziale Siarczanu Amonu. Poszkodowany został pracownik spółki Grupa Azoty Prorem wykonujący rutynowe prace remontowe na instalacji. Szczegóły zdarzenia wyjaśniać będzie komisja powypadkowa powołana przez spółkę Prorem. Jest to jedyny wypadek tej skali, jaki miał miejsce w bieżącym roku w tarnowskich zakładach.
KONIECZNIE SPRAWDŹ:
FLESZ: Smog skraca życie. Jesteśmy jak palacze