Zobacz wideo: Akcyza na alkohol i papierosy w górę

W październiku ub.r ujawniliśmy szokujące praktyki, jakich grupa nastolatków dopuszczała się na osiedlu bloków socjalnych przy ul. Olsztyńskiej w Toruniu. Sama nazwała się "Psychopatami z Olsztyńskiej".
Ofiarą nękania był chory Krystian, nastolatek z bloku socjalnego w Toruniu
Bazą dla tych nastolatków stały się altanki na placu rekreacyjnym. Tutaj piły, paliły, raczyły się innymi używkami i zabawiały kosztem chorego na schizofrenię Krystiana. Poniżały go, wyśmiewały, prowokowały do ośmieszających zachowań takich jak np. obnażanie się, zawijały w dywan, częstowały używkami, a nawet proponowały po 10 zł za jedzenie włosów z własnego przyrodzenia. Miały też namawiać do kradzieży alkoholu w Biedronce.
Upokarzające sceny nastolatki nagrywały komórkami. Filmiki rozpowszechniały między sobą w ramach grupy "Psychopaci z Olsztyńskiej". Kilka takich szokujących nagrań i zdjęć przekazała naszej redakcji pani Agnieszka, matka krzywdzonego Krystiana, mieszkanka ulicy Olsztyńskiej.
Policjanci z komisariatu na Rubinkowie na nasze publikacje zareagowali błyskawicznie. Najpierw zatrzymano 17-letnią Anielę Ś. i nieco młodszego chłopaka. Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód śledztwo w kierunku uporczywego nękania prowadzono jednak dalej. Dziś jest już jego finał: akt oskarżenia skierowany do "dorosłego sądu" i sprawy przekazane do sądu rodzinnego.
Toruń. "Psychopaci z Olsztyńskiej" czyli grupa 11 nastolatków. Kim są i co im grozi?
- Akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Toruniu, mówiący o uporczywym nękaniu wspomnianego chłopca w okresie od 25 czerwca do 30 września 2021 roku skierowaliśmy przeciwko dwojgu najstarszych nastolatków. To 17-letnia Aniela Ś. i nieco starszy Hubert C. (urodzony w maju 2004 roku). Oni odpowiedzą za zarzucane im czyny jak osoby dorosłe - mówi prokurator Joanna Becińska, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód.
Tej dwójce z przestępstwo opisane w artykule 190a par. 1 Kodeksu karnego formalnie grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Sąd może jednak w określonych przypadkach tego czynu zastosować też karę łagodniejszą: ograniczenia wolności, albo nawet tylko wymierzyć grzywnę. Wówczas też jednak zastosuje środki karne, np. zakaz zbliżania się, kontaktu, nawiązkę dla pokrzywdzonego.
- Podwyżki dla nauczycieli wciąż niepewne. Będzie jedynie waloryzacja płac?
- Żużlowy sezon 2003 - zobacz unikalne, archiwalne zdjęcia! Poznajecie tych bohaterów?
- Księgarnie w Kujawsko-Pomorskiem nie dają się pandemii. Walczą o przetrwanie
- Toruń. Śmierć po interwencji policji. Szpital: "Głowa po urazie, rana tłuczona"
9 pozostałych nastolatków z grupy ma od 14 do 16 lat. To trzy dziewczęta i sześciu chłopców. - Nimi, z uwagi na wiek, zajmie się sąd rodzinny. Materiały z wnioskiem o przeprowadzenia postępowania w sprawie czynów karalnych i demoralizacji już do niego trafiły - informuje prokurator Becińska.
Sąd rodzinny nie wymierza kar tylko stosuje środki wychowawcze. Ich wachlarz jest szeroki: od dozoru kuratora po umieszczenie w ośrodku wychowawczym czy poprawczym. Tyle, że w przypadku wielu tych nastolatków kurator jest już postacią znaną: albo ich rodziny (z uwagi na sprawowanie władzy rodzicielskiej), albo oni sami byli lub są takim dozorem objęci.
Aniela Ś. była zatrzymana jako pierwsza i już w październiku ub.r usłyszała zarzuty. W prokuraturze nie przyznała się do winy. Nie wyraziła też żadnego żalu czy skruchy. Twierdziła, że nie ma sobie nic do zarzucenia, bo chory nastolatek chłopiec sam szukał kontaktu z grupą i na różne rzeczy przyzwalał.
- Hubert C. również nie przyznał się do zarzutu uporczywego nękania chłopca. Złożył obszerne wyjaśnienia, ale winnym się nie czuje - kończy prokurator Joanna Becińska.
Do sprawy wrócimy, gdy nastolatki staną przed sądem.
WARTO WIEDZIEC. Uporczywe nękanie - za to odpowiedzą Aniela Ś. i Hubert C.
Art. 190a par. 1 Kodeksu karnego mówi: "Ktoprzez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8"
PRZYPOMNIJMY. Co działo się przy Olsztyńskiej w Toruniu od czerwca do końca września 2021 roku?
- Alkohol, narkotyki, obnażanie się, drwiny z dysfunkcyjnych dzieci z bloków socjalnych - to widać na filmikach i zdjęciach; to relacjonowała matka Krystiana.
- Upokarzany chłopiec zachęcany był do szokujących zachowań, np. zdejmowania spodni, zjadania włosów z własnego przyrodzenia.
- Nagrania grupy "Psychopaci z Olsztyńskiej" nastolatki przekazywały sobie Massengerem i przez Internet. Niektóre wyciekły poza grupę.
- Na dwóch nagraniach widać, jak nastolatki zawijają dziecko w dywan i unieruchomione zostawiają nad strumieniem. "Wyjdziesz? Dasz radę?" - słychać drwiny. Na innym nagraniu chory chłopiec popisuje się przed blokiem socjalnym przy ul. Olsztyńskiej i nakłaniany jest do obnażania się. Nie rozumie roli, w jakiej się znalazł. Słychać drwiny, zachęty do dalszych pokazów. "Zdejmuj spodnie! Na ch..j ci spodnie" - pada z ust nastoletnich dziewczyn.
Polecamy nasze grupy i strony na Facebooku: