Czarna środa na autostradzie A1 w okolicach Kutna na pasie w kierunku Gdańska. W trzech wypadkach drogowych zginęła jedna osoba.
Jedna osoba zginęła w tragicznym wypadku samochodowym na autostradzie A1 w okolicach Kutna w środowe przedpołudnie. Do tego tragicznego zdarzenia drogowego doszło około godziny 9.30 na 261 kilometrze autostrady A1 nieopodal węzła Kutno-Wschód, na pasie drogowym w kierunku Gdańska.
- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna, który zginął w wypadku najprawdopodobniej nie dostosował prędkości jazdy do warunków panujących na drodze . Cały czas trwają jednak czynności wyjaśniające dokładne przyczyny tego zdarzenia - mówiła Edyta Machnik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kutnie.
Mężczyzna jadący Volkswagenem Sharan w pewnym momencie jazdy uderzył w tył jadącego przed nim busa marki Volkswagen LTE. Auto odbiło się od busa, potem od barierek oddzielających dwa pasy autostrady i uderzył w tył cieżarowego Renault Magnum.
Na skutek odniesionych obrażeń kierowca Volswagena Sharan poniósł śmierć na miejscu. Pozostali uczestnicy wypadku nie odnieśli poważniejszych obrażeń - dodaje Edyta Machnik. Przez kilka godzin ruch w tym miejscu będzie zatamowany, a policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Łęczycy zorganizowali objazdy przez Piątek.
- W czasie gdy zabezpieczaliśmy ten wypadek doszło do kolejnego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego i ciężarówki, w którym poszkodowane zostały cztery osoby- mówi Zdzisław Pęgowski, rzecznik prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie.
- _Był jeszcze jeden wypadek. Łącznie mieliśmy trzy zdarzenia drogowe. Na 260, 261 i 263 kilometrze autostrad_y - dodaje Zdzisław Pęgowski.
We wszystkich trzech wypadkach pracowali strażacy z PSP w Kutnie i w Łęczycy oraz ochotnicy z OSP w Krzyżanowie oraz OSP w Piątku.