– Miłość to stan wewnętrznych, niełatwych odczuć i silnych emocji. Odczuwanie potrzeby przebywania z daną osobą, ale także potrzeba bycia zauważoną przez nią. Najlepiej gdy tak jest. Niestety, czasem miłość jest nieodwzajemniona i wtedy może budzić wiele destrukcyjnych odczuć, z którymi nie każdy umie sobie bez wsparcia specjalisty poradzić – mówi nam Magdalena Jęczmień, psycholog.
W obecnych czasach mamy wiele technologii, ułatwiającej nawiązywanie nie tylko kontaktów, ale i przekazywanie uczuć. – Kiedyś uczucia były bardziej skrywane i pewne sygnały już świadczyły o miłości np. danie jakiegoś upominku, czy kwiatów. Dziś tradycyjne formy okazywania uczuć nie są już tak czytelne. Dodatkowo obecnie poszukuje się coraz bardziej innowacyjnych metod np. oświadczyn. O uczuciach informuje się też przy użyciu np. internetu, co powoduje możliwość np. szybszej odpowiedzi – dodaje Jęczmień.
Osoby starsze z ubolewaniem patrzą na młodsze społeczeństwo, któremu brakuje odwagi w wyrażaniu np. emocji związanych z zakochaniem. – Za moich czasów wszystko wyglądało zupełnie inaczej. Ludzie rozmawiali ze sobą i przede wszystkim - umieli to robić. Teraz się to zatraca. Wszystkiemu winne są telefony i inne wynalazki technologiczne. A szkoda, bardzo szkoda – mówi pan Antoni z Wrocławia.
Młodzież przyznaje, że wyznawanie uczuć prosto w oczy jest dużo lepszym rozwiązaniem niż wysłanie np. SMS. – Opcji do wyznawania uczuć jest więcej niż jeszcze kilka lub kilkadziesiąt lat temu. Tak samo ciężkie jest jednak wyznanie np. miłości. Starsi ludzie w latach swojej młodości musieli mieć dużo odwagi. Młodzież inaczej teraz do tego podchodzi i pisanie za pośrednictwem komunikatorów nie wymaga tyle odwagi, co wyznanie miłości prosto w oczy – stwierdziła Justyna Hybel, turystka z Krakowa.
– Z mojej perspektywy, lepiej wyznać miłość prosto w oczy niż np. za pośrednictwem komunikatorów. Młodzi ludzie preferują teraz zarówno kontakty, jak i przekazywanie uczuć przez internet – skomentowała mieszkanka Wrocławia, Justyna Puszyńska.
– Wyznawanie miłości w obecnych czasach odbywa się głównie za pośrednictwem różnego rodzaju komunikatorów. Rzadko ma miejsce mówienie tego prosto w oczy – powiedziała Halina Gęsicka, mieszkanka Bolesławca. – Staram się wyznawać miłość osobiście. Zdarza się także przez telefon, wierszykami lub sms-ami miłosnymi, albo po prostu drobnymi prezentami – dodała Gęsicka.
A co z publicznym wyznawaniem miłości? Często widzimy takie sytuacje np. w komunikacji miejskiej, na chodniku lub przystanku. – Moim zdaniem kluczowe jest to aby dana osoba, której wyznajemy uczucia czuła się szczęśliwa, a nie np. odczuwała wstyd, że ktoś tak, a nie inaczej wyznał jej miłość – podsumowała Magdalena Jęczmień.
A Wy, jak wyznajecie miłość? Czekamy na Wasze opinie w tej kwestii.