Teraz Polska Grupa Farmaceutyczna, jeden z największych graczy na aptecznym rynku, dostarczy je samochodami chłodniami prosto do klienta.
Do tej pory w sieci nie można było kupować m.in. insuliny, probiotyków czy niektórych maści. Chorzy przykuci do łóżek musieli korzystać z pomocy, aby zaopatrzyć się w potrzebne im specyfiki.
Od sierpnia PGF, dysponująca potężną armią 1800 tradycyjnych aptek działających pod szyldem Dbam o Zdrowie, będzie zamówione leki dowoziła ze swoich placówek wprost do pacjenta. Usługa kosztująca kilkanaście złotych ruszy na razie w Warszawie i Poznaniu, ale do końca roku będzie dostępna w całej Polsce.
Pozostałe apteki internetowe pozostaną przy sprawdzonej już w polskich realiach wysyłce kurierskiej. Nie mogą jednak oferować leków wymagających transportu w niskiej temperaturze. Zdaniem farmaceutów nie stracą wielu klientów, bo internauci wolą kupować leki w tradycyjnych aptekach.
- Większość produktów zamawianych przez internet to kosmetyki i suplementy diety, a tych produktów przepisy resortu zdrowia nie dotyczą - mówi Jacek Denkowski, właściciel najstarszej polskiej apteki internetowej Dom Zdrowia, działającej od 2004 r. Dodaje on, że pojawienie się w sieci PGF to dobry sygnał, bo sprzyja rozwojowi tego rynku, który na razie wart jest niewiele ponad 50 mln zł, co stanowi ok. 0,5 proc. aptecznego rynku szacowanego na 21 mld zł.
Jesienią 2007 r. PGF otworzyła internetową aptekę, ale bez możliwości sprzedaży wysyłkowej. Zaproponowała za to osobisty, a więc bezpłatny odbiór leków zamówionych w sieci w najbliższej tradycyjnej aptece Dbam o Zdrowie. W ten sposób umożliwiła łatwiejszy dostęp do leków na receptę, którą oddaje się przy odbiorze. W aptekach dostarczających leki receptę należy przesłać pocztą, składając zamówienie.
PGF liczy, że dostawy leków wymagających transportu w samochodach chłodniach zwiększą obroty aptek należących do sieci Dbam o Zdrowie. - Osiem miesięcy temu otworzyliśmy pierwszą aptekę sprzedającą leki w internecie i przychody zwiększyły się o ponad 4 mln zł - mówi Karol Piasecki, prezes spółki. Dodaje on, że do końca roku spodziewa się, że wartość zamówionych w sieci medykamentów osiągnie poziom 10 mln zł.
Apteczne e-zakupy w Polsce to rynek, który rośnie w tempie 100 proc. rocznie. Wprawdzie na bezpłatną przesyłkę można liczyć dopiero przy zamówieniu przekraczającym 100 zł, jednak ceny - niższe o 30 proc. - zachęcają do robienia większych zakupów.
***
W sieci taniej
Artresan 30 tabl. lek na stawy - cena w e-aptece 38 zł, w tradycyjnej 51 zł;
Daktarin 2% 30 g. krem przeciw grzybicy w e-aptece 20 zł, w tradycyjnej 28 zł;
Etiaxil Normal 12,5 ml antyperspirant w e-aptece 41 zł, w tradycyjnej 50 zł;
Nicorette Plastry dla rzucających palenie w e-aptece 42 zł, w tradycyjnej 66 zł
Gdzie kupować
www.domzdrowia.pl
www.cefarm24.pl
www.i-apteka.pl
www.tanie-leczenie.pl
www.allecco.pl
www.superapteka.pl
www.e-lek.pl
www.apteka-leki.com
www.wawapteka.pl
www.apte.pl
www.vitanea.pl
www.aptekarodzinna.pl
www.apteka-internetowa.pl
www.aptecus.pl