Właściciele i pracownicy sklepów mogą się spodziewać dwóch rodzajów kontroli: dotyczących przestrzegania prawa pracy związanego z ograniczeniem handlu w niedziele i święta, a także tzw. technicznego bezpieczeństwa pracy.
- Celem będzie dokonanie oceny stanu przestrzegania przepisów oraz eliminowanie przypadków powierzania pracownikom i zatrudnionym pracy w handlu oraz wykonywania czynności związanych z handlem w placówkach handlowych w dni wskazane w ustawie - podkreślają przedstawiciele PIP. - Podejmowane działania będą miały charakter interwencyjny. Typowanie sklepów do kontroli następować będzie w oparciu o rozpoznanie przeprowadzone przez inspektorów pracy, zgłoszone skargi dotyczące łamania zakazów określonych przywołaną ustawą, a także informacje medialne. W pierwszej kolejności kontroli poddawane będą placówki, w których nieprzestrzeganie przepisów w tym zakresie ujawniono w poprzednich kontrolach.
Które sklepy będą czynne w niedziele?
Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami od lutego w niedziele niehandlowe będą mogły być tylko te sklepy, w których minimum 40 proc. obrotów będzie pochodziło z działalności pocztowej. Handlowcy mają prowadzić specjalną ewidencję, a kontrolować mają to inspektorzy pracy. Zgodnie z przepisami za złamanie zakazu handlu grozi kara od tysiąca do nawet 100 tys. zł. Obecnie większość dużych sklepów jest otwarta we wszystkie niedziele, gdyż mają status placówek pocztowych, a to jeden z wyjątków od ustawy. Zmienić się to od początku lutego i wówczas można się spodziewać wzmożonych kontroli inspektorów handlowych w sklepach.
Bezpieczeństwo pracy
Inspektorzy pracy sprawdzą też, czy w sklepach przestrzegane są przepisy związane z bezpieczeństwem i higieną pracy. Ocenią, jak organizowane są prace transportowe, a także czy respektowane są normy dotyczące ręcznego przemieszczania towarów. Sprawdzą, jak wygląda magazynowanie towarów, ocenią zaplecze socjalne dla pracowników.
Kontrole w województwie łódzkim
- W przyszłym roku w województwie łódzkim mamy zaplanowanych 3607 kontroli - wylicza Kamil Kałużny, rzecznik Okręgowego Inspektoratu Pracy w Łodzi. - Kontrole w sklepach będą miały charakter interwencyjny, ale będą nielimitowane, trudno w tej chwili ocenić, ile ich przeprowadzimy. Będzie to zależało m.in. od zgłoszeń i skarg.
W czasie pandemii spadla liczba kontroli, jakie przeprowadzają pracownicy Okręgowego Inspektoratu Pracy w Łodzi. W tym roku - do 29 grudnia - kontroli było 3.851, a w całym ubiegłym roku odnotowano ich 4075. Tymczasem w 2019 roku inspektorzy pracy z Łodzi i całego województwa przeprowadzili 5.502 kontrole, natomiast w 2018 roku 5.861.
Wpływ na to, ile kontroli uda się przeprowadzić inspektorom w 2022 roku będzie miała także pandemia koronawirusa i związane z nią ograniczenia. Jeśli czwarta fala potrwa długo, a za nią przyjdą kolejne, to kontroli może być mniej.
