Pogrzeb Jana Nowickiego miał miejsce 14 grudnia. Rozpoczął się od mszy świętej w kościele parafialnym św. Urszuli w Kowalu.
W ostatniej drodze aktorowi towarzyszyły tłumy. Po mszy urna z prochami aktora została złożona w rodzinnym grobowcu Nowickich na przykościelnym cmentarzu.
Marek Kondrat na pogrzebie Jana Nowickiego
Na pogrzebie Jana Nowickiego przemawiał m.in. jego przyjaciel Marek Kondrat. Obecni byli też m.in. Daniel Olbrychski, Małgorzata Potocka, Kuba Wojewódzki, Maciej Stuhr i Bartosz Opania.
- Życie nie daje nam gwarancji na nic z jednym wyjątkiem. Tym wyjątkiem jest śmierć. Janek żył z tą myślą od młodości. Ze śmiercią się zmagał, pieszczotliwie nazywał ją "przemijaniem", ale w życiu boksował się z nią i wychodził na ring bez ochraniaczy - mówił Kondrat podczas uroczystości.
Jan Nowicki napisał list przed śmiercią. Znamy jego treść
Aktor przeczytał list, który trafił do niego na dwa dni przed śmiercią Wielkiego Szu.
"Bardzo dużo śpię, jestem sponiewierany rzeczywistością. Źle to znoszę, dobrze, że Anusia wszystko ogarnia. Schodzę tylko na mecze. Przystąpiliśmy do rozważań zmiany samochodu, bo ostatni zdechł. Wysyłam ci zdjęcie z OSP w Kowalu. Możesz sobie pokpić" - cytuje treść listu "Super Express".
Jan Nowicki nie żyje. Kim był?
Jan Nowicki zmarł 7 grudnia 2022 roku w godzinach nocnych w miejscowości Krzewent gm. Kowal. Niespełna miesiąc po swoich urodzinach, w wieku 83 lat. Honorowy Obywatel Kowala oraz honorowy członek m. in. kowalskiej straży. Odszedł bezpowrotnie, tak jak chciał, w swoim domu, wśród najbliższych i przyjaciół. Wybitny aktor teatralny, filmowy i telewizyjny, reżyser, pedagog, pisarz i poeta. Aktorski dorobek artysty jest niezwykle bogaty gdyż obejmuje znakomite role w blisko 200 filmach i spektaklach telewizyjnych i teatralnych.

mm