Julia Davis: YouTube chroni wizerunek Kremla. Amerykańska dziennikarka krytykuje usuwanie jej filmów

Adam Kielar
Amerykańska dziennikarka Julia Davis oskarża YouTube o chronienie wizerunku Kremla
Amerykańska dziennikarka Julia Davis oskarża YouTube o chronienie wizerunku Kremla Pixabay
Amerykańska dziennikarka Julia Davis publikuje w internecie fragmenty programów rosyjskiego aparatu propagandowego. Jak sama tłumaczy robi to, „byście wy nie musieli”. Nagrania publikuje między innymi na Twitterze, ale również w portalu YouTube. Tymczasem ten ostatni zaczął usuwać jej filmy, tłumacząc to „naruszeniem standardów społeczności”.

„Spójrzcie, jak YouTube broni rosyjskich propagandystów. Tego ranka skasowali 60 moich filmów. Muszę przeprosić tych, którzy tam chcieli je oglądać i udostępniać. Próbujcie oglądać je jak tylko je zamieszczę, ponieważ YouTube prawdopodobnie je usunie, by chronić wizerunek Kremla” – napisała Davis na Twitterze”.

Zamieściła tam również screenshoty z wiadomościami, jakie otrzymywała od serwisu YouTube, w których wskazano, że opublikowane materiały naruszają „standardy społeczności”.

Propaganda w służbie Kremla

Julia Davis od dawna publikuje nagrania fragmentów programów z rosyjskiej reżimowej telewizji, w której „eksperci” czyli zazwyczaj ikony tamtejszej propagandy, takie jak Władimir Sołowjow, Margarita Simonyan czy Olga Skabajewa szczują i obrażają Ukraińców, domagają się jeszcze ostrzejszych działań rosyjskiej armii czy atakują Zachód na czele z USA.

W cytowanych przez nią programach na przykład goście domagali się ataków na ukraińską infrastrukturę, by pozbawić mieszkańców tego kraju prądu czy ciepłej wody, co jak się okazało, zaczęło się w ostatnim czasie dziać.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ostatnia droga Franciszka. Papież spoczął w ukochanej bazylice

Polecane oferty
* Najniższa cena z ostatnich 30 dniMateriały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl