Pożar mieszkania w Grabianowie. Strażacy walczyli z ogniem pod Śremem
Pierwsze informacje na temat pożaru w Grabianowie pod Śremem dotarły do strażaków o godz. 00.58 i mówiły o tym, że pali się dom - część bliźniaka. Jak okazało się na miejscu, pożar miał miejsce w jednym z mieszkań w zabudowie szeregowej.
Jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej na miejsce dwóm osobom zamieszkującym to mieszkanie udało się opuścić dom. Niestety nie udało się wszystkim uniknąć obrażeń. Jedna z osób doznała poparzeń ręki.
W pierwszej kolejności kobietą z oparzeniami zajęli się strażacy, którzy m.in. opatrzyli rany, a następnie opiekę nad nią roztoczyła załoga karetki pogotowia, która również została wezwana do Grabianowa. Druga osoba, mężczyzna, odmówiła pomocy medycznej.
W akcji gaśniczej brało udział w sumie siedem zastępów strażackich, a gaszenie pożaru trwało niemal cztery i pół godziny. Ugaszane mieszkanie na koniec zostało sprawdzone kamerą termowizyjną.
Wstępnie za przyczynę pożaru uznaje się zwarcie instalacji elektrycznej w mieszkaniu.
Mieszkańcy Grabianowa stracili niemal wszystko w pożarze
Rodzina w zasadzie straciła cały dobytek. Straty oszacowano na około 150 tysięcy złotych. Udało się uratować kilka rzeczy, jednak większość spłonęła lub została zalana w trakcie akcji gaśniczej. W rozmowie z nami sołtys Grabianowa - Stefania Chorała - zapewniła, że rodzina nie pozostanie sama sobie i już wkrótce najprawdopodobniej ruszy zbiórka dla pogorzelców.
W Grabianowie podczas trwania akcji gaśniczej pojawił się również Marek Pakowski, wójt gminy Brodnica, oraz przedstawiciel Gminnego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.
Pożar w Grabianowie sprawił także pewne problemy dla sołectwa. W trakcie gaszenia pożaru zalaniu uległa bowiem również świetlica wiejska, które będzie wymagała remontu.
Czterodniowy tydzień pracy w Polsce? Nawet za 2,5 roku:

Te miasta zniknęły z mapy Wielkopolski. Kryją wiele mrocznyc...
Jesteś świadkiem ciekawego wydarzenia? Skontaktuj się z nami! Wyślij informację, zdjęcia lub film na adres: [email protected]