Poseł KO Michał Szczerba: Ukraina powinna stać się 33 państwem członkowskim NATO

OPRAC.:
Damian Świderski
Damian Świderski
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
„Ukraina powinna stać się 33 członkiem NATO” - mówił w sobotę poseł KO Michał Szczerba, który zabrał głos podczas manifestacji w Warszawie w drugą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Demonstranci, którzy zebrali się pod ambasadą Rosji, podkreślali, że wojna na Ukrainie trwa już 10 lat. Dziękowali też Polsce za wsparcie.

Spis treści

Wojna na Ukrainie trwa dwa lata. W Warszawie wielka manifestacja
Wojna na Ukrainie trwa dwa lata. W Warszawie wielka manifestacja PAP/Radek Pietruszka

Manifestacja pod ambasadą Rosji w Warszawie. Kto brał udział w zgromadzeniu

Manifestacja rozpoczęła się na pod ambasadą Rosji w Warszawie, aby później przejść Alejami Ujazdowskimi pod Kancelarią Premiera i zakończyć się pod Sejmem na ul. Wiejskiej. W demonstracji wzięli udział przede wszystkim Ukraińcy, którzy mieszkają w Warszawie. W zgromadzeniu brali również udział politycy: przewodniczący Zgromadzenia Parlamentarnego NATO i poseł KO Michał Szczerba, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki, czy Marcin Święcicki, a także aktorka Magdalena Boczarska. Szczerba w swoim wystąpieniu przypomniał, że fragment ulicy Belwederskiej, przy której znajduje się ambasada Rosji, został przez radnych Warszawy przemianowana na Aleję Ofiar Rosyjskiej Agresji.

Polityk przypomniał — tak jak skandujący demonstranci — że wojna na Ukrainie trwa już od 10 lat m.in. od aneksji Krymu przez Rosję. Trwająca od dwóch lat pełnoskalowa wojna to kontynuacja tych wcześniejszych działań. Ukraińskie siły zbrojne walczą nie tylko w interesie obywateli Ukrainy. Walczą w imieniu całego wolnego świata. W imieniu również obrony wartości całej strefy euroatlantyckiej — podkreślił Szczerba.

Poseł Szczerba przypomniał, że w konsekwencji agresji Rosji na Ukrainę, Finlandia przystąpiła do NATO. Za chwilę ma się to stać również ze Szwecją, która będzie 32. członkiem Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Jesteśmy również tutaj po to, żeby z Warszawy wyszedł silny sygnał: Ukraina musi być 33 członkiem NATO. Ukraina musi być bezpieczna. Ukraina musi otrzymać gwarancje bezpieczeństwa, tak żeby po zakończeniu tej wojny, zakończonej sukcesem i zwycięstwem, nigdy już więcej nie była narażona na niebezpieczeństwo — zaznaczył Szczerba.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź Portal i.pl codziennie. Obserwuji.pl!

Szczerba: Polska była, jest i będzie przyjacielem Ukrainy

Są różne sytuacje trudne, ale zawsze rozwiązaniem jest rozmowa, poszukiwanie kompromisu i dobrych rozwiązań. Nigdy przemoc, złe słowo czy prowokacje - dodał Szczerba.

Wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Andrzej Szeptycki przemówił do zebranych po ukraińsku, a ukraińska aktywistka z inicjatywy Euromajdan-Warszawa Natalia Panchenko podkreśliła, że sobotnia demonstracja jest po to, by przypomnieć całemu światu, że wojna na Ukrainie nadal trwa i że się niestety rozwija. Podkreśliła, że Ukraina potrzebuje dalszego wsparcia. Mówiąc o Rosjanach jako o "terrorystach" i "zbrodniarzach wojennych", zaznaczyła, że przynieśli oni Ukrainie dziesiątki tysięcy niewinnych ofiar w tym kobiet i dzieci. Przypomniała też o żołnierzach, którzy walczą i giną na froncie.

Organizatorzy manifestacji przed wjazdem do ambasady Rosji ustalili artystyczną instalację przedstawiającą ostrzelane i zburzone bloki mieszkalne. W trakcie przemówień w ich pobliżu odpalono też pomarańczową świecę dymną, która miała symbolizować pożogę. Wśród makiet budynków ustawione były krzyże z imionami i nazwiskami osób — które jak zaznaczyli organizatorzy — zginęły w ciągu 10 lat wojny z Rosją.

Podczas demonstracji uczestnicy uczcili minutą ciszy ofiary rosyjskiej agresji.

Wojna na Ukrainie trwa już dwa lata. Jednak dziesięć lat temu zajęto Krym

Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. Napaść Rosji stanowi eskalację konfliktu, który rozpoczął się w 2014 roku po wydarzeniach tzw. Euromajdanu, gdy prorosyjskie władze Ukrainy zostały zmuszone do oddania władzy, a w demokratycznych wyborach zwyciężyły siły opowiadające się m.in. za zacieśnieniem współpracy z Unią Europejską.

W reakcji na przemiany na Ukrainie Rosja zajęła Półwysep Krymski oraz części dwóch wschodnich obwodów Ukrainy — donieckiego i ługańskiego, tzw. Donbasu, gdzie powstały fasadowe separatystyczne republiki zależne od władz na Kremlu.

24 lutego 2022 roku wojska rosyjskie zaatakowały Ukrainę z kilku stron — od strony Donbasu, Krymu i Morza Czarnego, a także od północy — w kierunku stołecznego Kijowa i Charkowa. Po kilku tygodniach siłom ukraińskim udało się odeprzeć Rosjan spod Kijowa, w następnych miesiącach Ukraina odzyskała także tereny położone na wschód od Charkowa i położony na południu Chersoń. Obecnie pod kontrolą Rosji pozostaje Krym, duża część Donbasu oraz duża część obwodu chersońskiego, oraz obwodu zaporoskiego Ukrainy, walki zaś trwają na froncie liczącym ponad 1000 km.

rs

Źródło:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na i.pl Portal i.pl